O nowym ateiźmie i nowej ewangelizacji - Nowa ewangelizacja
- Szczegóły
- Kategoria: Ewangelizacja
6. Nowa ewangelizacja
S. Zatwardnicki pisząc o ewangelizacji odwołuje się do zaangażowania, pomysłowości i gorliwości św. Maksymiliana Kolbego. Wspomina także o Maryi, jako swoistej strażniczki prawowierności… Rzeczywiście dzięki powierzaniu się Jej, modlitwie różańcowej, można uniknąć błędów, herezji, skutecznie zmagać się z nimi podobnie jak czynił to św. Dominik Guzman na przełomie XII i XIII w. Nie ulega wątpliwości, że odpowiedzią na nowy ateizm jest nowa ewangelizacja, o której po raz pierwszy mówił Jan Paweł II w Nowej Hucie w 1979 r. Nowa ewangelizacja charakteryzuje się nie tylko nowymi metodami, środkami wyrazu, czy nowym zapałem, gorliwością… Istotną jej cechą jest to, że ma ona angażować głównie ludzi świeckich i to najlepiej działających wspólnotowo pod przewodnictwem pasterzy… Należy zauważyć, że środowiska niechętne, czy wręcz wrogie chrześcijaństwu i Kościołowi Katolickiemu są niejednokrotnie dobrze zorganizowane, i niekiedy, (a może często?) działają w sposób zaplanowany, strategiczny itp., co widać choćby na przykładzie środowisk LGTB. Nasuwają się słowa Jezusa, z przypowieści o niesprawiedliwym rządcy, że „synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości” (Łk 16,8). Wydaje się, że tego zorganizowania i wspólnego działania brakuje niekiedy chrześcijanom… Choć i tu widać pewne znaki nadziei. Mam na myśli np. pewną organizację i jakąś konsolidację środowisk ewangelizacyjnych w Krakowie w postaci sekretariatu ds. nowej ewangelizacji archidiecezji w Krakowie[9] oraz akcję ewangelizacyjną tego miasta na stadionie Cracovii w październiku 2012 r.[10] Myślę także o wszelkich inicjatywach podejmowanych przez świeckich, aby przeciwdziałać propagowaniu ideologii gender oraz seksualizacji dzieci i młodzieży. Czyni to np. Stowarzyszenie „Twoja Sprawa”, „Fundacja Mamy i Taty”, Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców i wiele innych
Na koniec pewna uwaga: w polemice z książkami ateistów pisanych w formie napastliwej, lekceważącej uczucia wierzących, itp. niekiedy trudno uniknąć podobnego tonu. Chodzi o pewne poczucie wyższości, lekceważenie „adwersarzy”, kpinę itp. Istnieje silna pokusa, by odpowiedzieć pięknym na nadobne, w ten sam sposób w jaki zostało się zaatakowanym. Można odnieść wrażenie, że autorowi „Atezimu urojonego”, nie do końca udało się uniknąć tego niebezpieczeństwa. Nie zmienia to faktu, że książka podejmuje temat nowego ateizmu pod wieloma aspektami w sposób mogący budzić zainteresowanie.
dr Piotr Chrabąszcz
S. Zatwardnicki, Ateizm urojony. Chrześcijańska odpowiedź na negację Boga, wydawnictwo „M” Kraków 2013.
[1] Por. EE 7-8.
[2] Por. S. Zatwardnicki, Ateizm urojony. Chrześcijańska odpowiedź na negację Boga., Kraków 2013 r., s. 9-10.
[3] Por. KdK 19.
[4] Por. T. Dzidek, K. Kościelniak, P. Sikora, Ateizm – droga negacji Boga, w: Teologia Fundamentalna. Tom I Człowiek-filozofia-Bóg, Kraków 1999, s. 19-36.
[5] Por. M. Wyrostkiewicz, Teoria gender w świetle antropologii personalistycznej; A. Maryniarczyk, Źródła i skutki odrzucenia natury ludzkiej, w: Wychowawca. Miesięcznik nauczycieli i wychowawców katolickich, nr 5 (244), maj 2013, s. 6-11.
[6] Zob. streszczenia wystąpień prelegentów: http://www.kul.pl/art_26607.html#Gutowski
[7] Zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Dawkins
[8] Zob. P. Chrabąszcz, Kod czy kit da Vinci, czyli jak z tej cytryny zrobić lemoniadę? w: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TF/kod_czy_kitd.html
[9] Zob. http://ne.diecezja.pl/wp/
[10] Zob. http://www.jestem.net.pl/index.php?pg=glowna
- «« poprz.
- nast.
