Nowa ewangelizacja dla zniewolonych nałogami - uzależnienie w sferze seksualnej

4. Uzależnienie w sferze seksualnej

         Według Amerykańskiego Towarzystwa Badań Problemów Seksualnych w U.S.A od 10% do 15% Amerykanów (ok. 25 mln) cierpi wskutek uzależnienia w sferze seksualnej.[1] Z kolei na podstawie badań opublikowanych we Włoszech w 2004 r. przez Włoski Instytut Badań nad Psychoterapią, twierdzi się, że ok. 6% mężczyzn w wieku od 20 do 45 lat przejawia symptomy uzależnienia „od seksu”. Badania te przeprowadzono na próbie 1300 heteroseksualnych mężczyzn. Przeciętny uzależniony ma ok. 30 lat, posiada wyższe wykształcenie, średnie dochody, ustabilizowane życie emocjonalne lub jest żonaty. Badanie te wydają się pokazywać, że uzależnienie w sferze seksualnej to nie jest problem jakiegoś marginesu społecznego czy wąskiej grupy osób o skłonnościach i zachowaniach patologicznych, takich jak np.: ekshibicjonizm, gwałt, pedofila, czy kazirodztwo. Owszem najprawdopodobniej seksoholizm dotyczy wspomnianych ludzi. Niemniej jednak np. nałogowa masturbacja, połączona z fantazjowaniem i uzależnieniem od pornografii może dotyczyć wielu mężczyzn, których można by uznać za tzw. „normalnych” - przeciętnych, członków społeczeństwa wykształconych, pracujących w różnych zawodach, posiadających swoje rodziny.[2]

Seksoholizm jest nazwą analogiczną do pojęcia alkoholizm, tylko, że dotyczy zniewolenia w sferze seksualnej. Przejawia się w nałogowych zachowaniach seksualnych, takich jak np. masturbacja, fantazjowanie, obsesje na punkcie osób, seksu, a także w współżyciu przedmałżeńskim, pozamałżeńskim, zdradach, uwodzeniu, wykorzystywaniu seksualnym, w tym molestowaniu nieletnich, dzieci, gwałcie, korzystaniu z pornografii, czatów erotycznych, z prostytucji, w podglądaniu, ekshibicjonizmie, seksu z przedmiotami, zwierzętami, itp. Z tego powodu w literaturze psychologicznej można się spotkać też z pojęciem zespołu uzależnienia w sferze seksualnej, który obejmuje różne nałogowe zachowania (tzw. wzorce). Inne określenia omawianego problemu, to np. erotomania (erotos - żądza, mania – szaleństwo) lub seksomania.[3]

Pojęcie seksoholizmu pojawiło się w wydanym w 2011 r. Katechizmie Kościoła Katolickiego dla Młodych „Youcat”. Występuje ono przy omawianiu V przykazania: „Nadużywanie substancji alkoholowych, nadmierne jedzenie i picie, seksoholizm, czy zamiłowanie do niebezpiecznej, szybkiej jazdy są skazą na ludzkiej godności i wolności, a tym samym są grzechem przeciwko Bogu.”[4]We wspomnianym dokumencie napisano, m.in. iż tam, gdzie seksualność oddzielona jest od miłości i szuka się wyłącznie zaspokojenia żądz, niszczy się sens seksualnego zjednoczenia mężczyzny i kobiety. Seksualne zjednoczenie winno być najpiękniejszym wyrazem miłości rozumianej jako bezinteresowny dar z siebie. Ludzie, którzy szukają seksu bez miłości oszukują, ponieważ bliskość ciał nie odpowiada bliskości ich serc. Kto nie panuje nad swoim ciałem wyrządza jemu i duszy trwałą szkodę. Seks wtedy staje się nieludzki, zostaje zdegradowany do roli używki i staje się towarem. Dopiero zobowiązująca i trwała miłość tworzy przestrzeń dla właściwie rozumianej i przeżywanej seksualności. W katechizmie dla młodych napisano, iż człowiek żyjący w nieczystości jest targany namiętnościami i zniewolony. Wspomniano także o nałogowej masturbacji oraz nierządzie, który wiąże się z kłamstwem, gwałtem i uzależnieniem.[5]

            Dla alkoholików znajdujących się w niemal beznadziejnym położeniu, ratunkiem okazało się powstanie wspólnoty Anonimowych Alkoholików założonej przez maklera B. Wilsona i lekarza medycyny, proktologa R. Halbrooka Smitha oraz pracowanie programu 12 kroków i 12 tradycji. Stało się to w 1935 r. w U.S.A. Dla seksoholików, podobną pomocą stała się założona w latach 1979-1982 r. wspólnota Anonimowych Seksoholików. Warto jednak przyjrzeć się początkom AA, ponieważ na podstawie ich modelu zdrowienia z uzależnień w oparciu o program 12 kroków i 12 tradycji, skorzystali także inni ludzie zniewoleni nałogami. W ten sposób powstały wspólnoty np. Anonimowych Narkomanów (NA), Anonimowych Żarłoków (AŻ), Anonimowych Hazardzistów (AH), Anonimowych Dłużników, itp., a także wspólnoty dla rodzin uzależnionych np. Al-Anonon, dla dorosłych dzieci alkoholików (DDA), dla uzależnionych od alkoholu nastolatków (Al-Ateen) i analogiczne w innych uzależnieniach.[6]

 

 



[1] Por. B. T. Woronowicz, Uzależnienia, geneza, terapia, powrót do zdrowia, Warszawa, 2009, s. 500-504.

[2] Por. C. Guerreschi, Nowe uzależnienia, Kraków 2006, s. 160.

[3] Por. I. Niewiadomska, J. Chwaszcz, B. Kołodziej. B. Śpila, Seks, Lublin 2005, s. 77.

[4] Youcat 389.

[5] Por. Tamże 403, 406, 410,411.

[6] Por. M. Dziewiecki, Nowa profilaktyka uzależnień, Kielce, 2001, s. 107-110.