Jaki jest sens życia?

  • Drukuj

Co jest Twoim celem życia? Usłyszałem na rekolekcjach ewangelizacyjnych dla rodzin. Odpowiedziałem "Chwała Panu!", bo zaskoczyło mnie to pytanie.

Skłoniło mnie ono jednak do pewnych poszukiwań... Podoba mi się odpowiedź jaką przeczytałem w jakiejś książce. Pewien mężczyzna miał odpowiedzieć: "Moim celem jest iść do nieba i zabrać tam ze sobą jak najwięcej ludzi." To jest też i mój cel: tak żyć, aby po śmierci iść prosto do nieba z pominięciem czyśćca i zabrać tam ze sobą jak najwięcej osób...

1.Sens to inaczej 1. cel jakiegoś działania, (np. ktoś uczy się zawodu, kończy szkołę, żeby mieć satysfakcjonującą i dobrze płatną pracę), 2. znaczenie jakiegoś słowa, wypowiedzi, zdarzenia np. słowo „serce”, to mięsień, ale jest też symbolem miłości, zaangażowania, itp., 3. spójność, logiczne powiązanie poszczególnych elementów w całość, np. zdanie: osioł jeździ na rowerze jest nie spójne, nie logiczne, chyba, że myślimy o człowieku bezmyślnym (sens - przenośny). 4. Spójność celów z powziętymi środkami, np. jeśli ktoś chce osiągnąć dobre wyniki w nauce, pozytywnie ukończyć rok szkolny, szkołę, to powinien uczęszczać na lekcje i systematycznie się uczyć. W przeciwnym razie może tego celu nie osiągnąć. Mówimy, że coś jest bez sensu, jeśli w naszym odbiorze, jest niezrozumiałe, niespójne, sprzeczne, nie logiczne, absurdalne, itp. To, że czegoś nie rozumiemy, nie musi oznaczać, że to cos jest pozbawione sensu. Czasem my tego sensu nie dostrzegamy…

2. Wydaje się, że na co dzień nie zastanawiamy się nad tym kim jesteśmy, jakie jest źródło naszego życia, a przede wszystkim po co żyjemy, jaki ostateczny sens, cel, znaczenie ma nasze życie. Takie pytania pojawiają się prawdopodobnie, gdy przeżywamy jakiś kryzys. Niemniej pytanie o sens życia stawiali sobie różni pisarze, filozofowie i teologowie. Pytanie to i próba odpowiedzi na nie pojawia się także na gruncie religii. Wydaje się, że odpowiedź zależy w dużej mierze od światopoglądu. Po co żyję? Czy „ tylko” po to, żeby np. pracować, dobrze zarabiać, bawić się, założyć rodzinę, mieć dzieci, itp. Wymienione cele to tzw. cele szczegółowe, które wydaja się być dobre. Dla niektórych celem życia będzie np. bogactwo, kariera, sława, popularność, zdobycie władzy, dobra zabawa, albo miłość itp. Nie są to jednak cele „sięgające” poza śmierć…

3. Nasze życie doczesne – biologiczne kończy się śmiercią. Ważnym pytaniem jest to, co się dzieje po niej. Ateiści zasadniczo odrzucają istnienie Boga i duszy nieśmiertelnej. Zatem wg nich śmierć kończy wszystko. Nie ma odpowiedzialności przed Kimś wyższym, ani nagrody lub kary za swoje postępowanie. Dla wielu filozofów ateistycznych (np. J.P. Sartre, M. Heidegger) życie ludzkie nie ma sensu, właściwie jest absurdem.

4. Wg Pisma św. i nauczania Kościoła przy pomocy rozumu ludzkiego jesteśmy wstanie rozpoznać istnienie Boga, który jest dobry (Mdr 13,1-9). W świetle Pisma św. to Bóg jest źródłem ludzkiego życia, ponieważ w momencie poczęcia stwarza duszę nieśmiertelną. Dlatego każdy człowiek jest chciany i kochany przez Boga, niezależnie od okoliczności w których się począł (Jr 1,4-5). Każdy jest dzieckiem Boga. To jest nasza tożsamość. Bóg jest też ostatecznym celem, ponieważ  przed Stwórcą po śmierci będziemy musieli zdać sprawę ze swojego życia. Nasza dusza jest nieśmiertelna, będzie żyła wiecznie. Pytanie czy z kochającym Bogiem w niebie, czy bez Niego w piekle. Nosimy w sobie pragnienie miłości. Chcemy kochać i być kochani. Potrzebujemy innych ludzi, rodziców, rodzeństwa, przyjaciół i ich miłości, przyjaźni, życzliwości itp. Jednak ludzka miłość jest niedoskonała, bo ludzie nie są idealni. Dlatego ludzka miłość, choć bardzo potrzebna, nie może w pełni zaspokoić naszych pragnień. Nie może też nadać ostatecznego sensu naszemu życiu, bo ludzie także ci nam bardzo bliscy, umierają. Natomiast Bóg jest wieczny i jest miłością. On pierwszy nas umiłował (1 J 4,7-21) i posłał swego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. To Bóg Ojciec zaprasza nas do przyjaźni ze sobą przez Jezusa, zarówno tu na ziemi, jak i po śmierci w niebie. Mamy też nadzieję, że w niebie spotkamy, tych, których kochamy…

5. Jezus naucza, że aby osiągnąć życie wieczne, aby nasze życie było szczęśliwe, spełnione, miało swój smak, sens, trzeba się otworzyć i przyjąć miłość Boga oraz postawić Go na pierwszym miejscu. Trzeba kochać Boga z całego serca, a bliźniego jak samego siebie, zachowując Boże przykazania (Łk 10,25-37; Łk 18,18-23, Mk 10,17-27). Należy naśladować przykład życia Jezusa, do czego uzdalnia nas Duch Święty, działający m.in. przez sakramenty.

Modlitwa: Panie Jezu, dziękuję Ci, że Ty nadajesz sens mojemu życiu. Ukazujesz mi życie jako wędrówkę, do domu Ojca, z którego rąk wyszliśmy w momencie poczęcia.


 

1.Sens – 1.cel,2. znaczenie jakiegoś słowa, 3. Logiczne powiązanie poszczególnych elementów zdania w spójną  całość.

3. Sens życia, to inaczej cel życia, to po co, dlaczego, lub dla kogo żyjemy. Wyróżniamy:

a) tzw. cele szczegółowe, np. nauczyć się języka obcego, zrobić prawo jazdy, zdobyć wykształcenie, mieć dobrze płatną pracę, założyć rodzinę, mieć przyjaciół, itp. Naszym celem może być też bycie szczęśliwym, miłość.

b). tzw. cel ostateczny – zakładamy, że istnieje dobry Bóg. To, że Bóg jest możemy rozpoznać swoim rozumem na podstawie obserwacji świata (Mdr 13,1-9). Zakładamy też, że człowiek posiada nie tylko ciało ale też duszę nieśmiertelną. Tę dusze Bóg stwarza w momencie poczęcia, dlatego każdy człowiek jest chciany i kochany przez Boga, niezależnie od okoliczności w jakich się począł. Bóg stworzył ludzi i zaprosił ich do przyjaźni ze sobą na ziemi i po śmierci w niebie. Tak wiec celem ostatecznym życia człowieka, jest życie wieczne w niebie z Bogiem, aniołami, świętym oraz jak ufamy z tymi, których kochamy, naszymi bliskimi.

4. Skoro naszym celem ostatecznym jest szczęście wieczne w niebie, to pytanie jak ten cel osiągnąć? Kiedyś Bogaty młodzieniec zapytał P. Jezusa, co ma robić, aby osiągnąć życie wieczne. Jezus mu odpowiedział, aby zachowywał 10 przykazań (Mk 10,17-27). Podobne pytanie postawił Chrystusowi też uczony w prawie wystawiając Go na próbę. W odpowiedzi usłyszał, aby zachowywał przykazanie miłości Boga i bliźniego oraz przypowieść o miłosiernym samarytaninie (Łk 10,25-37).

5. Wynika z tego, że aby być szczęśliwym na ziemni i po śmierci w niebie, trzeba otworzyć się na miłość Boga, który pierwszy nas umiłował i posłał swojego Syna, aby nas odkupił, oraz Ducha św., aby nas uświęcił. Trzeba więc uwierzyć Bogu i przyjąć dar zbawienia: Słowo Boże, 7 sakramentów, żyć przykazaniami, modlić się, czynić dobro.

Modlitwa: Panie Jezu, dziękuję Ci, że Ty nadajesz sens mojemu życiu. Ty oddałeś swoje życie za mnie i posłałeś mi swego Ducha św., abym mógł żyć Tobą na ziemi i po śmierci w niebie. Ukazujesz mi życie jako wędrówkę, do domu Ojca, z którego rąk wyszliśmy w momencie poczęcia.