Tajemnica Wielkiej Nocy. Śledztwo w sprawie zmartwychwstania Jezusa
- Szczegóły
- Kategoria: Katechezy
1.W tej katechezie chciałbym przybliżyć tajemnicę zmartwychwstania Chrystusa, wskazać na dowody potwierdzające ten fakt i praktyczne zastosowanie tej prawdy wiary.
Ciekawe jest to, że jest kilka przypadków osób, mężczyzn, którzy byli ateistami, sceptykami, ale po przeprowadzeniu swoistego śledztwa dotyczącego zmartwychwstania Jezusa, przekonali się, że to jednak jest prawda. Mężczyźni Ci nie tylko dowiedli, że zmartwychwstanie Jezusa jest faktem historycznym, ale też uwierzyli w Chrystusa jako Syna Bożego i oddali Mu swoje życie. Mam na myśli włoskiego prawnika Vittoria Messoriego. Wychowali go rodzice, którzy byli ateistami i komunistami. Kiedy przeżył śmierć bliskiej osoby, przypadkowo trafił na egzemplarz Nowego Testamentu. Przeczytał ewangelie, które później gruntownie zbadał. Zajęło mu to 10 lat. W wyniku tych poszukiwań, napisał książkę „Opinie o Jezusie”, która stała się bestsellerem, a on został obrońcą wiary katolickiej, jako dziennikarz. Napisał też wiele książek, broniących wiary, min. „Mówią, że zmartwychwstał”. Inny prawnik i dziennikarz, Lee Strobel, ateista i sceptyk, podjął dochodzeniem w sprawie zmartwychwstania, kiedy jego żona nawróciła się i została chrześcijanką. Chciał udowodnić, że chrześcijaństwo to fałsz, a Jezus nie zmartwychwstał. W wyniku śledztwa, doszedł do przeciwnych wniosków. Nawrócił się i został pastorem. Napisał książkę - bestseller „Sprawa Chrystusa”, na podstawie której nakręcono film, pod tym samym tytułem. Trailer: htps://www.youtube.com/watch?v=2abSQ3mGxRE. Podobną drogę przeszedł Josh Mc Dowell. Jego ojciec był alkoholikiem, a on sam miał bardzo trudne dzieciństwo. Był też wykorzystywany seksualnie. Stracił wiarę. Gdy na studiach prawniczych wyśmiewał się z chrześcijańskich studentów, którym skrycie zazdrościł pogody ducha i radości życia, oni rzucili mu wyzwanie. Miał udowodnić, że Jezus nie zmartwychwstał. Jego poszukiwania doprowadziły go do przeciwnych wniosków. Oddal życie Jezusowi i przebaczył ojcu, oraz człowiekowi, który go wykorzystywał. Kiedy opowiedział tacie o swojej przemianie, ojciec był w takim szoku, że przestał pić i podobnie jak syn powierzył swoje życie Jezusowi jako jedynemu Panu i Zbawicielowi. Josh został ewangelizatorem wśród studentów, napisał też wiele książek, m.in. „Sprawa zmartwychwstania”.
2.Na początku naszego dochodzenia, należy stwierdzić, że Jezus z Nazaretu, rzeczywiści umarł. Został skazany przez Poncjusza Piłata na karę śmierci przez ukrzyżowanie prawdopodobnie 30 r. ne. Wyrok wykonano. Żołnierze plutonu egzekucyjnego byli odpowiedzialni za wykonanie wyroku. Gdyby skazaniec przeżył ukrzyżowanie i uciekł, groziła im śmierć. Jezus umarł wycieńczony upływem krwi i ranami bo biczowaniu i ukrzyżowaniu, po kilku godzinach wiszenia na krzyżu, prawdopodobnie 7 kwietnia 30 r. w piątek ok. godz. 15.00. Jak stwierdził jeden z lekarzy, bo biczowaniu znajdował się w stanie krytycznym. Jeden z żołnierzy, aby mieć pewność, że Jezus umarł, a nie tylko zemdlał, przebił Mu włócznią bok i serce. Wypłynęły z niego krew i woda, co było oznaką śmierci (J 19,31-37). Pozostali dwaj skazańcy zostali dobici. Połamano im golenie, co spowodowało śmierć przez uduszenie. Piłat, zanim zgodził się wydać ciało Józefowi z Arymatei, przywołali setnika (dowódcę plutonu odpowiedzialnego za wykonanie egzekucji), aby się upewnić, że Jezus umarł (Mk 15,42-45).
3. Druga ważna sprawa to pogrzeb Jezusa. Skazańców zazwyczaj chowano w mogiłach zbiorowych. Jezus uniknął tego losu, ponieważ Józef z Arymatei, dostojnik żydowski, poprosił Piłata o ciało i użyczył, Chrystusowi swojego grobu (Mk 15,42-47). W pogrzebie uczestniczyły też oprócz niego i Nikodema kobiety, które później w niedzielę wczesnym rankiem przyszły namaścić ciało Jezusa (Mt 27,55-61). Grób zamknięto wielkim okrągłym kamieniem, który ważył ok. 2 tony. Aby go odwalić trzeba by użyć siły kilku mężczyzn.
3. Przy grobie, na prośbę członków rady żydowskiej, Piłat postawił straże, aby pilnowały grobu, by nikt nie wykradł ciała i nie rozpowiadał, że Jezus zmartwychwstał. Grób został też opieczętowany pieczęciami rzymskimi (Mt 27,62-66). Jest ciekawy film, który opowiada śledztwo rzymskiego centuriona, który na polecenie Piłata, szuka ciała Jezusa. W efekcie spotyka zmartwychwstałego Chrystusa, co całkowicie zmienia życie żołnierza. Zob. trailer filmu „Zmartwychwstały” https://www.google.com/search?q=zmartwychsta%C5%82y+trailer+&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b-ab.
4. A teraz przejdźmy do relacji o zmartwychwstaniu. Zacznijmy od najstarszego tekstu o zmartwychwstaniu, który napisał św. Paweł apostoł.
„Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie. Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem... Chyba żebyście uwierzyli na próżno. Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży. Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną. Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wyście uwierzyli” (1 Kor 15,1-11).
Powyższy fragment pierwszego listu do Koryntian, jest najstarszym świadectwem i zarazem wyznaniem wiary w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Napisał go św. Paweł prawdopodobnie ok. 55 r. w Efezie. Apostoł głosił Ewangelię w Koryncie i założył tam wspólnotę chrześcijańską. List był odpowiedzią na pytania Koryntian, które mu przesłali. Św. Paweł sam doświadczył spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem, o czym tu wspomina. Wymienił także osoby, którym Jezus się ukazywał po zmartwychwstaniu. Nie napisał o kobietach, ponieważ w tych czasach ich świadectwo nie było wiarygodne. Natomiast wspomina o apostołach: Piotrze, Jakubie i pozostałych, a także o 500 braciach równocześnie. Ten tekst miał utwierdzić braci w wierze.
6. O spotkaniach Jezusa z kobietami, uczniami i apostołami, piszą wszyscy ewangeliści. Żaden z nich jednak nie opisał wszystkich indywidualnych spotkań, dlatego ich relacje się wzajemnie uzupełniają. Samo wydarzenie jest dosyć tajemnicze, gdyż nikt nie był świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. Jezus zmartwychwstał w nocy z soboty na niedzielę. Stąd nazwa „Wielkanoc”. Natomiast, jak wspomniałem, nikt tego nie widział. Nawet żołnierze, jak się wydaje, nie dostrzegli tego faktu, bo kiedy kobiety przyszły namaścić ciało Jezusa, nadal stali na warcie, choć w grobie już Go nie było (Mt 28,1-8). Jezus prawdopodobnie przeniknął przez ścianę grobu, tak jak przechodził przez zamknięte drzwi wieczernika (J 20,19-29). Jego ciało po zmartwychwstaniu miało już inne właściwości, np. ukazał się uczniom na drodze do Eamus, a później zniknął im z oczu (por. Łk 24,13-35). Dlatego jest możliwe, że stażnicy nie zauważyli „zniknięcia Jezusa”. To jest relacja św. Mateusza. Napisał on, że gdy kobiety przyszły namaścić ciało Jezusa, nastąpiło trzęsienie ziemi, pojawił się anioł pański, który odsunął kamień. Następnie uspokoił kobiety, które się wystraszyły i wyjaśnił im, że Jezus zmartwychwstali i udaje się do Galilei, gdzie spotka się z uczniami. Wspomina on jeszcze o tym, że Jezus ukazał się pierwszy raz właśnie kobietom, wracającym od grobu. Kobiety zobaczyły Go, usłyszały, oraz dotknęły obejmując Jego stopy. „A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą» (Mt 28,9-10). Św. Mateusz wspomniał jeszcze, że strażnicy zamarli z przerażenia na widok anioła, a następnie powiadomili kapłanów o zdarzeniu. Ci zapłacili im sporo pieniędzy, aby rozpowiadali, że apostołowie, wykradli ciało, gdy oni spali. Obiecali też, że załatwią tę sprawę z Piłatem, aby nie mieli kłopotów. Sprawa była dość poważna, bo za spanie na warcie groziła śmierć. Gdy św. Piotr został w cudowny sposób uwolniony przez anioła z więzienia, strażnicy zostali skazani na śmierć, bo nie upilnowali więźnia (por. Dz 12,6-19). Następnie w ewangelii wg św. Mateusza jest jeszcze mowa o jednym spotkaniu Jezusa z apostołami, rozesłaniu ich aby głosili ewangelię, nauczali ludzi oraz chrzcili (Mt 2816-20).
7. Św. Marek w zakończeniu swojej ewangelii, próbował krótko pozbierać spotkania Jezusa z Marią Magdaleną, uczniami idącymi do Emaus oraz 11 apostołami. „Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. 10 Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.
W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego” (Mk16,9-14). Kończy ją nakazem ewangelizacyjnym i chrzcielnym Jezusa wobec uczniów.
8. Św. Łukasz obszernie opisał spotkanie z uczniami idącymi do Eamus, a także wspomniał o ukazaniu się Jezusa Piotrowi i pozostałym uczniom i apostołom, wobec których Jezus jadł, aby przekonać ich, że nie jest duchem (Łk 24,13-41).
9. Św. Jan opisał szczegółowo spotkanie Jezusa z Marią Magdaleną, która nie mogła Go rozpoznać. Przedstawił także „przypadek Tomasza”, apostoła, który nie mógł uwierzyć pozostałym 10 apostołom w zmartwychwstanie Jezusa. Niejako specjalnie dla niego Jezus ukazał się ponownie, przeszedł przez zamknięte drzwi. Pokazał mu swoje rany i przebity bok, aby mógł naocznie się przekonać i uwierzyć. Opisał też spotkanie Jezus z uczniami na jeziorze, cudowny połów i potwierdzenie władzy pasterskiej udzielonej św. Piotrowi (J 20,1-21,19).
10. Podsumowując o prawdziwości zmartwychwstania świadczą następujące fakty (dowody):
a) grób Jezusa był pusty. Jezus został pochowany w nowym grobie Józefa z Arymatei, który użyczył Mu swego grobowca. W tym czasie skazańców grzebano w mogiłach zbiorowych (Mt 27,55-61; 28,1-8).
b) Grób Jezusa strzegli rzymscy żołnierze, co uniemożliwiło wykradzenie ciała. Postawił ich tam Piłat, na życzenie arcykapłanów. (Mt 27,62-66).
c) w grobie pozostały płótna, który wyglądały prawdopodobnie tak, jakby ciało z nich „wyparowało” (J 20,1-10). Gdyby ktoś jednak „wykradł” ciało, nie odwijałby je z płócien. Jezus prawdopodobnie przeniknął przez płótna, tak jak przechodził przez zamknięte drzwi wieczernika (J 20,19-29) i ściany grobu (Mt 28,1-8).
d) Zmartwychwstałego Jezusa widziały kobiety, uczniowie i apostołowie (Mk 6,9-14), a nawet 500 uczniów jednocześnie (1 Kor 15,3-8).
2. Dowody rzeczowe. Są dwa: tzw. całun turyński, czyli płótno z I w n.e., na którym znajduje się wizerunek ciała ok. 30 –stoletniego mężczyzny, który był ukrzyżowany, a wcześniej biczowany i ukoronowany cierniem. Po śmierci przebito Mu bok. Drugim dowodem rzeczowym jest prawdopodobnie chusta, którą przykryto twarz Jezusa w grobie (J 20,7), tzw. chusta z Manopello wykonana z bisioru, materiału na którym nie da się nic namalować. Na chuście tej odbiła się twarz Jezusa. Naukowcy nie są w stanie wyjaśnić w jaki sposób to się stało. Podobnie nie są w stanie wyjaśnić w jaki sposób odbiło się na całunie ciało ukrzyżowanego mężczyzny. Wymiary twarzy z chusty i całunu pokrywają się w 100%. Na całunie znajdują się ślady krwi mężczyzny grupy AB, tej samej, która występowała podczas tzw. cudów eucharystycznych.
3. Znaczenie zmartwychwstania Pana Jezusa:
a) potwierdza nauczanie Chrystusa i to że jest Synem Bożym – drugą Osobą Trójcy Świętej,
b) przez zmartwychwstanie Jezus otworzył nam niebo i wyjednał nam dar nowego życia w przyjaźni z Bogiem otrzymywany na chrzcie.
c) po zmartwychwstaniu ustanowił sakramenty chrztu (Mt 28,16-20) i pokuty (J 20,22-23), a także wskazał na Eucharystię, kapłaństwo, bierzmowanie, namaszczenie chorych, jako znaki swojej obecności i działania (np. Mk 16,15-18; Łk 24,13-35.44-49).
d) zapowiada zmartwychwstanie naszych ciał w dniu ostatecznym (Mt 25,31-34; 1 Tes 4,13-18).
e) skoro Jezus zmartwychwstając pokonał szatana, grzech, śmierć, wszelkie problemy, choroby i nałogi, to dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych i sytuacji bez wyjścia (Łk 1,37). Wydaje się szczególnie ważne w obecnym czasie i nie tylko…
Modlitwa: PanieJezu, błogosławię Cię w tajemnicy zmartwychwstania. Ty pokonałeś szatana, grzech i śmierć, wszelkie problemy, choroby i nałogi. Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych i sytuacji bez wyjścia. Daj nam doświadczyć tego, że jesteś z nami i nam towarzyszysz. Alleluja Jezus żyje! Jezus jest Panem!
Pytania:
1. Dlaczego święta zmartwychwstania nazywamy „wielkanocnymi”?
2. Czy ktoś widział jak Jezus zmartwychwstaje? Skąd wiemy, że zmartwychwstał?
3.Wymień 3 dowody opisane w Piśmie św., że Jezus zmartwychwstał
4.Jakie są 2 dowody rzeczowe, które mogę potwierdzić zmartwychwstanie.
5. Jakie jest znaczenie prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa. Podaj 3 przykłady
6. Kto pierwszy, kiedy i w jakim dokumencie zapisał świadectwo o zmartwychwstaniu Jezusa?
