Tajemnica Wielkiej Nocy. Śledztwo w sprawie zmartwychwstania Jezusa - str 3
- Szczegóły
- Kategoria: Katechezy
6. O spotkaniach Jezusa z kobietami, uczniami i apostołami, piszą wszyscy ewangeliści. Żaden z nich jednak nie opisał wszystkich indywidualnych spotkań, dlatego ich relacje się wzajemnie uzupełniają. Samo wydarzenie jest dosyć tajemnicze, gdyż nikt nie był świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. Jezus zmartwychwstał w nocy z soboty na niedzielę. Stąd nazwa „Wielkanoc”. Natomiast, jak wspomniałem, nikt tego nie widział. Nawet żołnierze, jak się wydaje, nie dostrzegli tego faktu, bo kiedy kobiety przyszły namaścić ciało Jezusa, nadal stali na warcie, choć w grobie już Go nie było (Mt 28,1-8). Jezus prawdopodobnie przeniknął przez ścianę grobu, tak jak przechodził przez zamknięte drzwi wieczernika (J 20,19-29). Jego ciało po zmartwychwstaniu miało już inne właściwości, np. ukazał się uczniom na drodze do Eamus, a później zniknął im z oczu (por. Łk 24,13-35). Dlatego jest możliwe, że stażnicy nie zauważyli „zniknięcia Jezusa”. To jest relacja św. Mateusza. Napisał on, że gdy kobiety przyszły namaścić ciało Jezusa, nastąpiło trzęsienie ziemi, pojawił się anioł pański, który odsunął kamień. Następnie uspokoił kobiety, które się wystraszyły i wyjaśnił im, że Jezus zmartwychwstali i udaje się do Galilei, gdzie spotka się z uczniami. Wspomina on jeszcze o tym, że Jezus ukazał się pierwszy raz właśnie kobietom, wracającym od grobu. Kobiety zobaczyły Go, usłyszały, oraz dotknęły obejmując Jego stopy. „A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą» (Mt 28,9-10). Św. Mateusz wspomniał jeszcze, że strażnicy zamarli z przerażenia na widok anioła, a następnie powiadomili kapłanów o zdarzeniu. Ci zapłacili im sporo pieniędzy, aby rozpowiadali, że apostołowie, wykradli ciało, gdy oni spali. Obiecali też, że załatwią tę sprawę z Piłatem, aby nie mieli kłopotów. Sprawa była dość poważna, bo za spanie na warcie groziła śmierć. Gdy św. Piotr został w cudowny sposób uwolniony przez anioła z więzienia, strażnicy zostali skazani na śmierć, bo nie upilnowali więźnia (por. Dz 12,6-19). Następnie w ewangelii wg św. Mateusza jest jeszcze mowa o jednym spotkaniu Jezusa z apostołami, rozesłaniu ich aby głosili ewangelię, nauczali ludzi oraz chrzcili (Mt 2816-20).
7. Św. Marek w zakończeniu swojej ewangelii, próbował krótko pozbierać spotkania Jezusa z Marią Magdaleną, uczniami idącymi do Emaus oraz 11 apostołami. „Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. 10 Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.
W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego” (Mk16,9-14). Kończy ją nakazem ewangelizacyjnym i chrzcielnym Jezusa wobec uczniów.
8. Św. Łukasz obszernie opisał spotkanie z uczniami idącymi do Eamus, a także wspomniał o ukazaniu się Jezusa Piotrowi i pozostałym uczniom i apostołom, wobec których Jezus jadł, aby przekonać ich, że nie jest duchem (Łk 24,13-41).
9. Św. Jan opisał szczegółowo spotkanie Jezusa z Marią Magdaleną, która nie mogła Go rozpoznać. Przedstawił także „przypadek Tomasza”, apostoła, który nie mógł uwierzyć pozostałym 10 apostołom w zmartwychwstanie Jezusa. Niejako specjalnie dla niego Jezus ukazał się ponownie, przeszedł przez zamknięte drzwi. Pokazał mu swoje rany i przebity bok, aby mógł naocznie się przekonać i uwierzyć. Opisał też spotkanie Jezus z uczniami na jeziorze, cudowny połów i potwierdzenie władzy pasterskiej udzielonej św. Piotrowi (J 20,1-21,19).
