Największe pragnienie ludzkiego serca - str 2
- Szczegóły
- Kategoria: Katechezy
4.Serce Jezusa
Główna zasługa w rozpowszechnianiu się nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypadła skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by „spoczęła” na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”.
5. Obietnice serca Jezusowego. Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque obietnice, dotyczące czcicieli Jego Serca:
1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
2. Ustalę pokój w ich rodzinach. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
3. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
4. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
5. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
6. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
7. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
8. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
9. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
10. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
11. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.
6.Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego skłania również do aktów pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się temuż Sercu wynagradzać za grzechy braci. Tak więc nabożeństwo to budzi także świadomość i odpowiedzialność społeczną. Nabożeństwo do Serca Jezusowego nagli do naśladowania cnót tego Serca – a przede wszystkim miłości we wszelkich jej przejawach. Omawiana Uroczystość została ogłoszona dla całego Kościoła w 1856 r. przez papieża Piusa IX.
7.Przepustka do nieba?
Na zakończenie kilka słów na temat wspomnianego już nabożeństwa 9 pierwszych piątków miesiąca. Z pewnością Pan Jezus dotrzyma złożonych obietnic. Odprawienie jednak tego nabożeństwa nie jest gwarancją zbawienia wiecznego, ani swoistą przepustką do nieba. Gdyby ktoś po odprawieniu pierwszych piątków stopniowo odstąpił od Boga, lekceważąc Go, naraża się na zatwardziałość serca, które nawet w godzinie śmierci może odrzucić podarowaną łaskę. Bóg nie odmówi nikomu łaski, jednak człowiek jest w stanie w swojej wolności i pysze jej nie przyjąć. Zatem praktyka 9 pierwszych piątków ma za zadanie otworzyć serce na Boże przebaczenie oraz potrzebę zadośćuczynienia i wynagrodzenia Stwórcy za grzechy swoje oraz innych. Stanowi też dobry wstęp do praktyki comiesięcznej spowiedzi, a nie jedynie sposobność do zaliczenia jakiejś praktyki religijnej, by ją później porzucić… Chodzi więc raczej o wyrobienie sobie dobrego przyzwyczajenia, a także przede wszystkim pewnej wrażliwości: serce Jezusa pała miłością do ludzi. Tymczasem wielu jest na nią obojętnych, lekceważy ją, nie przyjmuje, szukając miłości oraz szczęścia na innych drogach, niż w Bożym sercu… Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami!
- «« poprz.
- nast.
