Śmierć przejściem do życia wiecznego
- Szczegóły
- Kategoria: Katechezy
„Albowiem życie Twoich wiernych o Panie, zmienia się, ale się nie kończy.” Kiedy zmarł mój kolega-przyjaciel, z którym pracowaliśmy razem w szkole, po raz kolejny zacząłem się zastanawiać nad tematem śmierci.
Adam zmarł w uroczystość Objawienia Pańskiego. W poniedziałek Pan Dyrektor przekazał nam wiadomość, że zadzwonił do szkoły aby się pożegnać… Zadzwoniłem do Adama we wtorek po południu, ale nie odebrał. Zmarł rankiem. Nie zdążyłem się z nim pożegnać… I źle się z tym czułem. Wtedy pomyślałem, że jest już po lepszej stronie życia… nie cierpi, spotkał się z Panem… Dwukrotnie byliśmy razem na misterium męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Był człowiekiem głęboko wierzącym… W czasie choroby często prosił o modlitwę i dziękował za nią…
Z medycznego punktu widzenia śmierć jest pewnym procesem, kiedy stopniowo przestają funkcjonować poszczególne organy. Ostatecznie następuje, gdy ustaje praca serca i człowiek przestaje oddychać i (lub) przestaje pracować mózg. Śmierć budzi lęk, jest tematem tabu, o którym się nie rozmawia… W mediach, w filmach i grach jest banalizowana… Śmieć człowieka często łączy się z niezgodą, pytaniami, sprzeciwem, buntem, smutkiem… Powoduje tęsknotę bliskich zmarłego i ból po stracie.
Z teologii śmierć fizyczna jest rozdzieleniem duszy i ciała, kresem życia na ziemi, przejściem, do innego życia. Nieśmiertelną duszę Bóg stwarza w momencie poczęcia. Po śmierci dusza spotyka się z Jezusem i zdaje sprawę ze swego życia (tzw. sąd szczegółowy). Gdy człowiek umarł w łączności z Bogiem (bez grzechu ciężkiego), dusza trafia do czyśćca lub nieba, a jeśli nie, to do piekła. Powtórne połączenie ciała i duszy nastąpi w dniu zmartwychwstania umarłych na końcu czasów.
W Biblii jest też mowa o śmierci duchowej, gdy człowiek świadomie i dobrowolnie odrzuca Boże prawo popełniając grzech ciężki (śmiertelny) i traci życie Boże (łaskę uświęcającą). Odzyskuje życie w bliskości z Chrystusem przez nawrócenie i spowiedź.
Dobry Bóg, będący źródłem życia i szczęścia stwarzając ludzi zaprosił ich do przyjaźni ze sobą. Ludzie mieli nie cierpieć i nie umierać. Zrywając życiodajną więź ze Stwórcą przez grzech pierworodny stracili dar nieśmiertelności. Skutkiem tego grzechu była śmierć duchowa (utrata więzi z Ojcem) oraz śmierć fizyczna, a co za tym idzie cierpienie i choroby.
Pan Jezus podobnie jak w ST Eliasz (1 Krl 17,8-24) i Elizeusz (2 Krl 4,8-37), litując się nad ludzkim cierpieniem z powodu śmierci wskrzeszali zmarłych, którzy jednak po jakimś czasie ponownie umierali.
W Starym Testamencie ludzie uważali, że po śmierci dusza trafia do szeolu, gdzie nie cierpi, ale też nie może oglądać Boga. Grzech pierworodny i grzechy osobiste uniemożliwiały oglądanie Boga w niebie. Syn Boży po śmierci zstąpił do krainy umarłych i wyprowadził stamtąd dusze sprawiedliwych do nieba.
Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie pokonał śmierć i grzech dając nam możliwość życia w bliskości z Trójcą św. na ziemi i po śmierci w niebie. Mając to na uwadze warto modlić się za umierających, za zmarłych i trwać blisko Jezusa z którym spotkamy się w chwili śmierci. Od nagłej i niespodziewanej śmierci, wybaw nas Panie!
