V. Zrobiliśmy gruntowny i odważny rachunek sumienia z całego życia - Ewangelia w Ewangelii

 

Wydaje się też, że swoistym lekarstwem na wstyd spowodowany zaniżonym poczuciem własnej wartości, jest budowanie zdrowego obrazu siebie w oparciu o Słowo Boże. Objawia ono nie tylko prawdę o Bogu, ale też o tym, kim jako ludzie jesteśmy w Jego oczach. W tym sensie Pismo św. jest nie tylko epifanią (objawieniem Boga), ale też antropofanią (ukazaniem prawdy o tożsamości człowieka). W tym momencie możemy przejść do medytacji nad przypowieścią o miłosiernym Ojcu: „Powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.  A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek.  Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie.  Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę.  Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie;  już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników.  Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go.  A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem".  Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi!  Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się,  ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.  Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce.  Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć.  Ten mu rzekł: "Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego".  Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu.  Lecz on odpowiedział ojcu: "Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi.  Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę".  Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy.  A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"» (Łk  15,1-32).

    Tzw. przypowieść „o synu marnotrawnym” razem z przypowieściami o zagubionej owcy (Łk 15,1-7) i zagubionej drachmie (Łk 15,8-10) stanowią swoisty tryptyk w ewangelii wg św. Łukasza, nazywaną też ewangelią miłosierdzia. Teksty te, a zwłaszcza centralna przypowieść, były często czytane i komentowane m.in. w ogłoszonym przez papieża Franciszka nadzwyczajnym jubileuszu miłosierdzia (8.12.2015-26.11.2016). Z kolei opowieść „o miłosiernym ojcu”, lub „o dwóch synach” nazywana jest też ewangelią w ewangelii. Wydaje się, że ważny jest kontekst, w którym ewangelista umieścił omawiane przypowieści. Pan Jezus opowiada je, gdy schodzili się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać, co powodowało szemranie faryzeuszy i nauczycieli Pisma: „On przyjmuje grzeszników i jada z nimi” (Łk 15,1-2). To jest właśnie dobra nowina; Syn Boży przyszedł szukać i zbawić, tych, którzy zginęli, zagubili się. Lekarz nie jest potrzebny „zdrowym”, a właściwie tym, którzy się za takich uważają i nie przyjmują go, lecz chorym z powodu grzechów, poszukującym pomocy u Jezusa (por. Łk 5,31-32). W tradycji lectio divina, sugeruje się, aby postawić się w miejscu słuchaczy Pana, którym On sam opowiada przypowieści. W tłumie garnących się do Chrystusa celników i grzeszników, można też dostrzec ludzi cierpiących z powodu nałogów swoich oraz cudzych: uzależnionych i współuzależnionych.