Krok II Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec żądzy, grzechów i nałogów oraz, że przestaliśmy radzić sobie z naszym życiem. - Nałogi
- Szczegóły
- Kategoria: Warsztaty biblijne Jezus uwalnia i uzdrawia
Nałóg to nawyk szkodliwy dla zdrowia, silne przyzwyczajenie powodujące chorą zależność (zniewolenie) wobec osób, rzeczy (np. papierosów, alkoholu, leków, narkotyków, dopalaczy itp.) lub zachowań (np. jedzenia, Internetu, zakupów, pracy, gier komputerowych, seksu itp.). Zasadniczo każdy nałóg posiada wymiary: 1. fizjologiczny (przyzwyczajenie organizmu, głód), 2. psychiczny (przyzwyczajenie, przywiązanie emocjonalne), 3. społeczny (wpływa na relacje, izoluje od ludzi), 4. duchowy (utrudnia kontakt z samym sobą, z emocjami, zaciemnia rozum, osłabia wolę), 5. religijny (oddziela od Boga). Uzależnienia są zazwyczaj nieuleczalne, bo nabyte nawyki są zapisane, „wdrukowane” w mózgu, który niczego „nie zapomina”. Dzięki Bogu i ludziom można odstawić nałogowe zachowania, natomiast pewna skłonność pozostaje do końca życia. Za nałogowymi zachowaniami kryją się różne wady charakteru z egocentryzmem i pychą na czele, oraz rożne zaburzenia emocjonalne, np. lęki. Warto pamiętać, że każdy nałóg z natury ma charakter postępujący. Oznacza to, że jeśli, ktoś nie powstrzyma rozwoju swojego nałogu, to będzie stopniowo coraz gorzej i uzależnienie będzie się pogłębiało.
Jest jeszcze jedna zła wiadomość. Wiele osób uzależnionych ma tak naprawdę kilka nałogów, np. uzależnienie od papierosów, alkoholu i narkotyków, ewentualnie hazardu. Osoby uzależnione w sferze seksualnej, mają tendencję do nałogowego objadania się, kompulsywnego wydawania pieniędzy i kompulsywnej pracy.[1] Wielu alkoholików cierpi też z powodu jedzenioholizmu i seksoholizmu. Prawdopodobnie jest tak dlatego, że uzależnienia stanowią pewnego rodzaju zaburzenia obsesyjno kompulsywne, które mogą i często przejawiają się poprzez rożne zachowania nałogowe, chemiczne (np. papierosy, leki, alkohol, narkotyki, kawa), lub behawioralne np. kompulsywne jedzenie, zakupy, praca, hazard, nałogowe zachowania seksualne, itp. Bywa i tak, że jeśli ktoś odstawia jeden nałóg, np. palenie papierosów, to zamienia go na inny, np. kompulsywne jedzenie.
We wspólnocie Anonimowych Narkomanów przyjmuje się, że są oni bezsilni wobec uzależnienia, a nie wobec jakiegoś środka odurzającego, czy w ogóle narkotyków. Przyjmuje się, że to uzależnienie jako przewlekła i nieuleczalna choroba, może się przejawiać narożne sposoby w różnych zachowaniach obsesyjno-kompulsywnych. Natomiast we wspólnocie Anonimowych Seksoholików, założonej przez pastora Roya Kulijana, przyjmuje się, że jej członkowie są tak naprawdę uzależnione nie od seksu, ale od żądzy, czyli siły stojącej za uzależnieniem oraz prawdopodobnie za wszelkimi nałogami. Pojęcie żądzy ma pochodzenie biblijne. W piśmie św. występuje greckie słowo epitymia, tłumaczone w zależności od kontekstu jako pragnienie, pożądanie, pożądliwość, żądza. Chodzi o pewną siłę obsesyjno-kompulsywną popychającą osoby uzależnione do różnych nałogowych postaw i zachowań. Nie zmienia to faktu, że obie wspólnoty mają niejako charakter „specjalistyczny”: w NA zajmuje się zdrowieniem z narkomani, a SA z seksoholizmu, a nie ze wszystkich nałogów.
Dobra wiadomość jest taka, że dzięki mocy Jezusa, który pokonał szatana, grzechy, żądzę i wszelkie nałogi, jest możliwe życie w trzeźwości myślenia (jest to dar Ducha Św.) i w wolności od nałogowych zachowań. Niemniej pewne obsesyjno-kompulsywne skłonności pozostają do końca życia, co stanowi swoisty krzyż osoby uzależnionej.
