Chrześcijaństwo czy astrologia?
- Szczegóły
- Kategoria: Poezja
1. Niepokojące pytania. Jedna z uczennic zapytała mnie kiedyś dlaczego chrześcijaństwo wywodzi się z astrologii?
Pytanie mnie zaskoczyło i zdziwiło, ponieważ zakładało, że chrześcijańska religia jest rzekomo zakorzeniona w astrologii. Ja miałem odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak jest. Okazało się, że osoba ta oglądnęła film sugerujący, że wszelkie idee, bądź część treści obecnych w chrześcijańskiej religii zostały zaczerpnięte z astrologii. Czy rzeczywiście? Czy Bóg zapisał naszą przyszłość w gwiazdach? Czy nasza osobowość jest zależna od znaku zodiaku?
2. Czym właściwie jest astrologia? Według ks. prof. dr hab. A. Zwolińskiego, astrologia jest sposobem przepowiadania ludzkich i ziemskich wydarzeń przy pomocy obserwacji i interpretacji układu gwiazd, słońca, księżyca i planet. Jest jedną z głównych gałęzi ezoteryki, czyli wiedzy tajemnej dostępnej tylko dla wybranych. Astrologia zajmuje się wpływem cyklicznych zjawisk w kosmosie na sprawy ziemskie (por. A. Zwoliński, To już było, Kraków 2003, s. 33). W Słowniku wyrazów obcych, astrologia określana jest jako wróżenie i przepowiadanie przyszłości rzekomo na podstawie układu gwiazd i planet oraz układaniem horoskopów (por. Słownik wyrazów obcych, red. E Sobol, W-wa, 2002, s. 84). Astrologia sięga ok. 8000 lat wstecz i dotyczy religii astralnych (łac. astra znaczy gwiazda), czyli takich gdzie uosabiano siły natury i czczono słońce, planety gwiazdy jako bóstwa. Nie szukając daleko, właściwie prawie wszystkie planety układu słonecznego noszą nazwy bóstw rzymskich lub greckich: Merkury – bóg handlu, zysków, kupiectwa, posłaniec bogów, Wenus – bogini miłości, ziemia – bogini Gaja, Mars – bóg wojny, Jowisz – bóg zjawisk atmosferycznych, Saturn – bóg zasiewów, Uran – bóg nieba, Neptun – bóg mórz. Samo słońce też było czczone jako bóstwo – w Grecji zwane Heliosem. W bezpośredni wpływy gwiazd na życie ludzkie wierzyli Egipcjanie, Asyryjczycy, Babilończycy, Aztekowie, Inkowie, Majowie. Za kolebkę astrologii uważa się Mezopotamię, gdzie w VII w. p.n.e, utożsamiano bożki z ciałami niebieskimi, wierząc że mają wpływ na życie ludzi (por. A. Zwoliński, To już było, dz. cyt., s. 34-35). Od astrologii należy odróżnić astronomię będącą nauką o ciałach niebieskich, ich budowie, pochodzeniu, ewolucji i ruchach, oraz materii rozproszonej w przestrzeni kosmicznej (por. Słownik wyrazów obcych, dz. cyt., s, 84). Astronomia opiera się na obserwacji kosmosu za pomocą aparatury naukowej i zajmują się nią specjaliści, naukowcy. Astrologia opiera się na tworzeniu opowieści, przepowiadaniu przyszłości i zajmują się nią wróżbici. Za astrologią kryje się z jednej strony panteizm (gr. pan – wszystko, theos - bóg), czyli pogląd utożsamiający wszechświat z Bogiem, a z drugiej strony wiara, że martwe ciała niebieskie mają wpływ na nasze życie. O ile trudno się dziwić starożytnym, że ubóstwiali siły natury, to obecnie wiara w horoskopy, wydaje się być czymś niedorzecznym, zabobonem, aczkolwiek jest dość popularna.
3. Jak się ma astrologia do chrześcijaństwa? W chrześcijaństwie na podstawie Biblii przyjmuje się, że Bóg będący Trójcą miłujących się Osób, który jest dobry, kochający, sprawiedliwy z miłości stworzył wszechświat, a więc wszystkie galaktyki, układy planetarne, gwiazdy i inne ciała niebieskie. Stworzył także Aniołów i ludzi (por. Rdz 1,1. 26-28). Ktoś powiedział, że ten wszechświat, w tym gwiazdy są dla człowieka, a nie człowiek istnieje dla gwiazd. Jeżeli wszechświat jest bogiem, to znaczy, że jest bezosobową siłą kosmiczną, a nie kochającą Osobą. Jeśli wszechświat jest bogiem, tzn. że jest odwieczny (według astronomów wszechświat ma ok. 14-16 mld lat i miał swój początek w czasie). Wszechświat musiałby być też nieskończony. Tymczasem naukowcy twierdzą, że wciąż się rozszerza. Skoro się rozszerza, to znaczy, ze ma jakieś granice. Coś co się powiększa, nie może być nieskończone, nawet gdyby trudno było określić jak daleko będzie się rozszerzać. Tak więc z logicznego punktu widzenia, wszechświat nie jest absolutem, czyli istotą (bytem, rzeczywistością) wszechobecną, nieskończoną, czyli bogiem. W judaizmie, chrześcijaństwie i islamie Bóg jest osobą, czyli Kimś, istotą rozumną wolną, a nie czymś, rzeczą, bezosobową energią. Pogląd ten nazywa się teizmem.
4. Horoskopy, wróżki… Horoskop to 1. opis konfiguracji (układu) ciał niebieskich stanowiących podstawę przepowiedni astrologicznej. 2. opis cech charakteru, przepowiednia astrolologiczna wynikająca z tej konfiguracji, 3. zapowiedź tego, co ma nastąpić (z gr. horoskopos - obserwacja ciał niebieskich w dniu czyjegoś urodzenia (por. Słownik wyrazów obcych, dz. cyt., s. 445). Jeśli w tej samej chwili rodzi się 240 osób, jest rzeczą niemożliwą, aby mieli wspólne cechy osobowości, temperamentu, charakteru, itp. A tak by „musiało” być skoro rodzą się „pod znakiem”, np. lwa, skorpiona, czy barana. Tym bardziej ludzie nie mają identycznych losów. Wiara, że tak jest i że tą przyszłość opisują horoskopy, zresztą różniące się miedzy sobą, zakrawa na jakiś absurd. Z chrześcijańskiego, a także jak myślę biologicznego, psychologicznego punktu widzenia, każdy człowiek jest jedyny i niepowtarzalny. Nie ma dwóch identycznych ludzi. Oprócz tego, z biologicznego oraz genetycznego punktu widzenia, życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. To wtedy jest już zawarta cała informacja genetyczna o indywidualnych cechach osoby. Chrześcijanie wierzą, że w chwili połączenia plemnika z komórką jajową, gdy powstaje zygota, czyli embrion, Bóg stwarza dusze nieśmiertelną. Dlatego przekazywanie życia nazywa się prokreacją, czyli współstwarzaniem (łac. creatio znaczy stwarzam). Bez względu na to w jakich okolicznościach doszłoby do poczęcia człowieka, każdy jest chciany i kochany przez Boga. „Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka, to jednak Pan mnie przygarnie”.
5. Pan mnie strzeże, czuwa nade mną BógJ. Chrześcijanie wierzą, że dobry Bóg poprzez aniołów stróżów, a także ludzi czuwa i troszczy się, o każdego człowieka. Nikt nigdy dosłownie nie jest sam, ponieważ jest z nami Bóg – Emanuel znaczy Bóg z nami (por. Mt 1,23). Wiarę w Bożą opiekę nad ludźmi nazywamy opatrznością Bożą. Nie zmienia to faktu, że niekiedy ktoś może czuć się samotny, ale to nie dlatego, że Bóg zawodzi. On nigdy nas nie opuszcza. Jezus powiedział, „a oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Najczęściej zawodzą ludzie, których potrzebujemy i bez których – bliskich osób, trudno nam czuć się bezpiecznie i szczęśliwie. Jest jeszcze pogląd zwany deizmem (łac. Deus – Bóg), według którego Bóg stworzył świat, ale już się nim nie interesuje i nie odpowiada na ludzkie modlitwy.
6. Ufać Bogu, czy wierzyć w horoskopy? Na koniec chciałbym podkreślić, że wiara we wróżby i horoskopy jest wyrazem braku zaufania w miłującą opiekę Boga i Jego aktywną obecność w naszym życiu. Z tego powodu jest sprzeczna z pierwszym przykazaniem Bożym (por. Pwt 18,10-11; Jr 29,8; KKK 2115-2116). Każdy wierzy w to, co chce wierzyć. Sam zdecyduj, czy chcesz wierzyć Bogu, Jego słowu czy ludzkim fantazjom i ludzkiej twórczości zawartej w horoskopachJ. Czy chrześcijaństwo jest zakorzenione w astrologii? Chrześcijaństwo i astrologia to dwie zasadniczo różne i przeciwstawne koncepcje świata, ludzi, przeznaczenia. Chrześcijaństwo jest oparte na faktach opisanych w Biblii i jest zakorzenione w historii, a astrologia, opiera się na ludzkich wyobrażeniach, pomysłach, na mitologii.
dr Piotr Chrabąszcz
