Jak pokonać nałogi? - Cechy uzależnienia
- Szczegóły
- Kategoria: O uzależnieniach
3.Cechy uzależnienia:
1. szybko następujące krótkotrwałe pozytywne skutki (np. przyjemność, odprężenie, ulga),
2. coraz mocniejsze przekonanie o niemożności obycia się bez danej czynności (substancji). Towarzyszy temu fakt, że organizm coraz słabiej się broni (tzw. wzrost tolerancji, np. osoba nie odczuwa od razu skutków spożywania alkoholu, tzw. „mocna głowa”). Osoba potrzebuje także coraz większych dawek, aby osiągnąć pożądany skutek.
3. W odległej perspektywie negatywny wpływ na zdrowie fizyczne, psychiczne, duchowe, relacje międzyludzkie. Skutki te są mniej lub bardziej groźne w zależności od rodzaju uzależnienia (por. Ch. Cungi, Stawić czoło uzależnieniom, przeł. A. Tomaszewska, Warszawa 2007, s. 18-19).
Profilaktyka, zapobieganie uzależnieniom wymaga zaplanowanych systematycznych działań, polegających przede wszystkim na ogólnie rzecz ujmując uczeniu sztuki życia i radzenia sobie z problemami. Wynika to z tego, że właśnie na skutek braku umiejętności radzenia sobie z życiem i trudnościami, przeciwnościami losu, młodzi ludzie i nie tylko, sięgają po używki, środki odurzające, lub podejmują inne zachowania prowadzące do uzależnienia. Natomiast w leczeniu sprawdziły się ruchy samopomocowe oparte na programie 12 kroków i 12 tradycji, takie jak Anonimowi Alkoholicy, Anonimowi Narkomani, Anonimowi Hazardziści, Anonimowi Seksoholicy, itd. Program 12 kroków ma korzenie chrześcijańskie i biblijne. Odwołuje się do mocy Boga, który może przywrócić i przywraca zdrowie… Niestety grupy samopomocowe oparte na programie 12 kroków i 12 Tradycji AA nie są związane z żądną religią. Twórcy AA świadomie odeszli od chrześcijańskich korzeni, aby ułatwić wejście do wspólnoty ateistom, agnostykom, wyznawcom religii dalekiego wschodu. W efekcie, przypuszczam, że nie całkiem świadomie, weszli w duchowość New Age. Tak to rozeznał Kościół Katolicki w dokumencie "Jezus Chrystus dawcą wody żywej. Chrześcijańska refleksja na temat New Age". Moim zdaniem jest to diagnoza jak najbardziej trafna. Literatura AA i innych grup samopomocowych, zawiera wiele prawdziwych wiadomości na temat strony fizjologicznej, czy psychologicznej uzależnień, wiele też praktycznych wskazówek, jak żyć wolności od nałogu. Niemniej strona duchowa jest zdecydowanie rozmyta w newageowskim stylu. Wiara traktowana jest jako sprawa indywidualna i całkowicie prywatna, występuje odcięcie się od religii, a zwłaszcza od chrześcijaństwa (tak jest np. w literaturze Anonimowych Jedzenioholików), występuje totalny subiektywizm i indywidualizm w pojmowaniu Boga - Siły Wyższej, którą może być ktokolwiek lub cokolwiek, nawet wspólnota AA, sam program 12 kroków, sufit, czy pudełko po butach. Grupy te pomagają w odstawieniu nałogu, ale niestety uzależniają od siebie. Na szczęście występuje chrześcijańska wersja programu 12 kroków w postaci warsztatów "wreszcie żyć - 12 kroków ku pełni życia".
Na temat uzależnień można by pisać wiele (jest zresztą pewna ilość publikacji na ten temat). Jestem przekonany, że jest rozwiązanie każdego problemu. Tym rozwiązaniem jest Osoba, ktoś, kto może wypełnić pustkę w sercu, nadać sens życiu, pomóc rozwiązać trudności, przejść przez kryzysy, przezwyciężyć uzależnienia… Historia nadała tej Osobie imię Jezusa z Nazaretu. On żyje i działa nadal także dziś, uzdrawia i uwalnia na różne sposoby…
- «« poprz.
- nast.
