Droga lectio divina - Oratio
- Szczegóły
- Kategoria: Rekolekcje biblijne
3. Oratio – to modlitwa do której nas porusza, inspiruje Słowo. Może to być dziękczynienie, przeproszenie, prośba, lub uwielbienie. Chodzi o modlitwę, która rodzi się pod wpływem czytania, rozważania, swoistego rozmyślania nad Słowem Bożym. Słowo to niejako rezonuje w sercu człowieka w postaci modlitwy. W NT przykładem takiej modlitwy jest Maryja, która rozważała, zachowywała Słowo w sercu, choć nie zawsze jej rozumiała, np. słowo otrzymane za pośrednictwem anioła Gabriela[11], słowa pasterzy[12], Jezusa gdy pozostał bez jej wiedzy w świątyni[13]. Słowo anioła zrodziło w niej pieśń uwielbienia, magnificat, która wyśpiewała podczas spotkania z Elżbietą.[14] Podobnie Zachariasz przez dziewięć miesięcy ciąży, miał możność rozważania w milczeniu (gdyż zaniemówił) słów anioła, związanych z cudownym poczęciem i powołaniem jego syna Jana Chrzciciela.[15] Kiedy wreszcie odzyskał mowę podczas obrzezania Jana, wyśpiewał Bogu chwałę w hymnie benedictus, do dziś używanym w liturgii godzin.[16] Również kantyk Symeona jest przykładem modlitwy zrodzonej pod wpływem doświadczenia wypełnienia Bożej obietnicy.[17] Kantyk ten podobnie jak benedictus i magnificat, znalazł stałe miejsce w liturgii godzin.
W oratio możemy posługiwać się psalmami. Przykładem takiej modlitwy jest Dawid, któremu przypisuje się autorstwo Ps 51. Jest on modlitwą skruchy, po tym jak prorok Natan skonfrontował grzech cudzołóstwa i zabójstwa, którego dopuścił się król Dawid z Bożym słowem.[18] Psalmy mogą być wykorzystywane do wszystkich rodzajów modlitwy, skruchy, prośby, dziękczynienia i uwielbienia, a co za tym idzie również można modlić się liturgią godzin. Szczytem oratio jest liturgia słowa podczas Eucharystii, gdzie sam Chrystus podobnie jak uczniom idącym do Emaus, wyjaśnia nam pisma i łamie dla nas chleb.[19] Oczywiście może tu też wykorzystać modlitwę różańcową, która łączy rozpamiętywanie tajemnic zbawczych z życia Chrystusa i Maryi z modlitwą ustną. Podobnie można też korzystać z różnych litanii, czy rozważania drogi krzyżowej lub drogi światła.[20]
4. Contemplatio to modlitwa adoracji, trwania przed Panem, wpatrywania się w Jego oblicze. Cała droga lectio divina prowadzi do zjednoczenia z Trójcą św. z Bogiem Ojcem przez Jezusa w Duchu św. w wierze, nadziei i miłości. Contemplacja jest zasadniczo darem Ducha Św., na który człowiek może się otwierać poprzez poszczególne etapy lectio; uważne czytanie, rozważanie, medytację, zbieranie, zgłębianie, zachowywanie słowa, modlitwę. Jest taki moment podczas uwielbiania Chrystusa, że w którymś momencie brakuje słów. Wtedy człowiek zaczyna modlić się językami, lub milknie, trwa w ciszy. Podobnie, gdy ktoś „pracuje” wielokrotnie czytając i rozważając słowo, szeptając je, podkreślając, przepisując. Niekiedy może przyjść taki etap, chwila, gdy niejako usłyszy w sercu, doświadczy, że już dosyć, wystarczy tej pracy, może spokojnie odpocząć, usiąść u stóp Pana i po prostu trwać przed Nim. Być może jest to doświadczenie podobne do tego, gdy Maria siedziała u stóp Jezusa przysłuchując się Jego mowie i sprawiając Mu tym radość.[21]
[1] Pwt, 6,5.
[2] Zob. Mt 4,4.7.10.
[3] Łk 10,21-22.
[4] Według relacji Mateusza była to modlitwa uwielbienia (Mt 14,19).
[5] J 11,41-42.
[6] Łk 22,42.
[7] Por. Mt 27,46.
[8] Por. K. Wons, Uwierzyć Jezusowi. Rekolekcje ze św. Markiem opatrzone wprowadzeniem do dynamiki lectio divina, Kraków 2012, s. 13-24.
[9] Por. Jk 1,23-24.
[10] Por. K. Wons, Uwierzyć Jezusowi , dz. cyt., s. 24-36; K. Wons, Przewodnik po rekolekcjach lecio divina. Treść-Dynamika-Program, Zeszyt 1, Kraków 2014, s. 67-71.
[11] Por. Łk 1,28-38.
[12] Por. Łk 2,19.
[13] Por. Łk 2,51.
[14] Por. Łk 1,46-55.
[15] Por. Łk 1,5-25.
[16] Por. Łk 1,57-79.
[17] Por. Łk 2,25-32.
[18] Zob. 2 Sm 12,1-12.
[19] Por. Łk 24,13-35. Szerzej zob. K. Wons, Powrót do życia. Słuchanie Słowa-towarzyszenie duchowe-uzdrowienie serca, Kraków 2012.
[20] Por. K. Wons, Uwierzyć Jezusowi, dz. cyt., s. 36-48; P. Łabuda, Od przyjścia do odejścia Pana. Lectio divina, Tarnów 2013, s. 9-13.
[21] Por. Łk 10,28-42. Zob. szerzej: K. Wons, Życie duchowe i codzienność. Marta, Maria… i ja, Lectio divina do Łk 10, 38-42, Kraków 2008.
- «« poprz.
- nast.
