Sesje i rekolekcje lectio divina - Św. Łukasz

Kolejny, trzeci etap to rekolekcje ze św. Łukaszem. Był on z pochodzenia Grekiem,z wykształcenia prawdopodobnie lekarzem, towarzyszem wypraw misyjnych i współpracownikiem św. Pawła. Łukasz jest w sposób najpełniejszy historykiem we współczesnym rozumieniu tego słowa. Ukazuje tzw. „ewangelię dzieciństwa” opisując wydarzenia zwiastowania Zachariaszowi, zwiastowanie Maryi, nawiedzenie św. Elżbiety, narodziny Jana, Jezusa, obrzezanie, ofiarowanie i znalezienie Go w świątyni.[19] Ukazuje Jezusa łagodnego, miłosiernego i rozmodlonego. Przypowieści o zagubionej owcy, drahmie, miłosiernym Ojcu[20], samarytaninie wzruszającym się na widok pobitego i porzuconego człowieka, udzielającego mu pomocy[21], mogą stanowić przedmiot medytacji służącej uzdrawianiu obrazu Boga. Obraz ten z różnych powodów, np. na skutek trudnych doświadczeń z dzieciństwa, pozostaje niejednokrotnie zniekształcony w świadomości ludzi zranionych na skutek swojego lub czyjegoś nałogu, np. alkoholizmu jednego lub obojga rodziców, przemocy, wykorzystania seksualnego itp. Jezus w ewangelii w redakcji wg św. Łukasza przedstawiony jest jako jedyny i najlepszy terapeuta, lekarz serc, dusz i ciał ludzkich. On jest Tym, który opatruje rany złamanych serc, uwalnia więźniów, przywraca wzrok niewidomym, słuch głuchym, a zdolność mówienia niemym. Wyzwala z więzów izolacji, samotności, itd.

Ewangelia wg św. Łukasza bywa nazywana ewangelią teologów, doktorów i ewangelizatorów. Jest skierowana w głównej mierze do chrześcijan na wróconych z pogaństwa. Teologiem wg ewangelisty jest ten, kto potrafi rozpoznawać na co dzień obecność i działanie Boga, kto słucha słowa, rozważa je, rozpamiętuje, zachowuje w swoim sercu i jest mu posłuszny, żyje nim. Chodzi też o dostrzeganie obecności i zaangażowania miłującego Stwórcy w dziejach świata, narodu, swojej osobistej historii życia a także niesienie dobrej nowiny innym.[22] Dlatego doskonałym wzorem takiej postawy jest Maryja, zasłuchana w słowo, pełna łaski, pokorna służebnica Pańska. Owocem Jej posłuszeństwa słowu anioła, jest to, że stała się Matką Słowa Wcielonego.[23] 

Autor natchniony z upodobaniem podkreśla, że Ojciec w swoim niezgłębionym miłosierdziu działa, zbawia tu i teraz, „dzisiaj”. Wystraszeni pasterze usłyszeli od aniołów: Oto bowiem ogłaszam wam, wielką radość (…) dziś w mieście Dawida, narodził  się wam Zbawiciel, który jest Chrystusem, Panem”.[24] Podobnie mieszkańcy Nazaretu, którzy słuchali Jezusa z niedowierzaniem, usłyszeli w synagodze słowa: „Dziś wypełniło się słowo, które usłyszeliście”.[25] Zdzierca, oszust znienawidzony przez mieszkańców Jerycha – Zacheusz – usłyszał słowa: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i ten człowiek jest synem Abrahama. Syn człowieczy przecież przyszedł szukać i zbawić, to co zginęło”.[26] Najbardziej wstrząsające wydają się być słowa skierowane do skazańca, złoczyńcy, być może zbrodniarza umierającego na krzyżu obok Chrystusa: „Zapewniam cię: Dzisiaj ze mną będziesz w raju.”[27]

We wspólnotach 12 krokowych podkreśla się, że uzależniony ma wyrzec się czynnego nałogu, np. alkoholu, narkotyków, hazardu, żądzy, itp. tylko przez jeden dzień na raz. Stąd niekiedy mówi się o programie 24 godzin. Kiedy ten okres wydaje się zbyt długi, dzieli się go na mniejsze odcinki, np. dzień i noc, lub nawet na godziny, minuty. Z Bożą pomocą i dzięki Jego łasce, należy wytrwać dzisiaj, teraz, przez najbliższą minutę, kwadrans, godzinę, itp.[28] Trochę przypomina to ewangeliczną maksymę: „każdy dzień ma dosyć swoich kłopotów”.[29] W każdym razie, uzależniony jest wezwany, by każdego dnia, uznawać swoją bezsilność wobec nałogu, robić to, co do niego należy, ufać Bogu, powierzać Mu swoją wolę i życie (czyli stosować kroki 1-3), a także z wiarą szukać i odnajdywać Bożą obecność w nieraz zagmatwanej i dramatycznej historii swego życia.