Pascha - wprowadzenie

  • Drukuj

W Niedzielę Palmową rozpoczyna się Wielki Tydzień, którego niejako centrum stanowi Święte Triduum Paschalne. Są to najważniejsze dni i szczyt  roku liturgicznego. Nawet ludzie rzadko uczęszczający do Kościoła, w te dni pojawiają się na liturgii.

Triduum Paschalne było obchodzone już w starożytności chrześcijańskiej. Pisał o tym choćby św. Ambroży w III w. oraz jego uczeń św. Augustyn w IV w. Przy tym w liczeniu czasu posługiwano się metodą semicką, w której dzień zaczyna się nie o świcie, ale po zachodzie słońca. Tak więc według tej rachuby czasu, np. piątek rozpoczyna się nie o wschodzie słońca, ale we czwartek po jego zajściu. Mówiąc o świętym triduum (trzech dniach) miano na myśli Wielki Piątek, Wielką Sobotę oraz Niedzielę zmartwychwstania, w których liturgicznie wspominamy i uobecniamy mękę, śmierć, pogrzeb oraz zmartwychwstanie Chrystusa.

Mając na uwadze wspomniany sposób mierzenia czasu, Wielki Piątek obejmuje także Wielkoczwartkowy wieczór upamiętniający ostatnią wieczerzę paschalną Mistrza z Nazaretu z Apostołami.

Należałoby w tym miejscu wyjaśnić jeszcze słowo pascha. Hebrajskie słowo pesah posiada kilka znaczeń: skakać, utykać (taniec rytualny) a zwłaszcza przechodzić (łac. transitus). Tak więc Pascha oznacza przejście Anioła śmierci wśród Egipcjan, gdy wygładził wszystkich pierworodnych omijając domy Izraelitów oznaczone krwią baranka. Podobnie jak krew baranka paschalnego ocaliła naród wybrany od śmierci, tak krew Jezusa – Bożego baranka ratuje ludzkość od śmierci wiecznej, czyli wiecznego oddzielenia do Boga (piekła).

Pascha oznacza także przejście Izraelitów z niewoli egipskiej, przez Morze Czerwone do ziemi obiecanej, a ściślej wejście na drogę do niej. W Nowym Testamencie, jak i w liturgii Triduum chodzi o przejście Chrystusa przez cierpienie, mękę i śmierć krzyżową do chwały zmartwychwstania. Dzięki temu mamy możliwość przejścia ze śmierci grzechu do nowego życia w wolności dzieci Bożych. Dokonuje się to poprze wiarę i przyjęcie sakramentu chrztu, jaki tzw. pracowity chrzest, czyli sakrament pokuty i pojednania.

Generalnie  Triduum Paschalne jest czasem bardzo bogatym w wydarzenia, które wspomina oraz uobecnia, a także w symbolikę liturgiczną. Jedno i drugie może stanowić podstawę do snucia różnorakich refleksji. W kolejnych artykułach postaram się przybliżyć zarówno wydarzenia, jak i w miarę możliwości objaśnić, to co się będzie działo w liturgii. Podzielę się także swoją refleksją związaną z poszczególnymi dniami.

Tak się składa, że w wiele osób pracuje w Wielki Czwartek, Piątek, a niektórzy nawet w Wielką  Sobotę. Oprócz tego niekiedy trzeba też znaleźć czas na świąteczne porządki, zakupy, wypieki…

Ważne żeby się w tym wszystkim jakoś nie pogubić, ale znaleźć czas na to, co najważniejsze, na spowiedź i towarzyszenie Jezusowi w wieczerniku w Wielki Czwartek, na golgocie w Wielki Piątek, oraz oczekując na Jego zmartwychwstanie podczas czuwania w Wielką Sobotę. Uczestnictwo w poszczególnych dniach Triduum (za wyjątkiem niedzieli) nie jest obciążone sankcją grzechu ciężkiego. Myślę, że to dobrze… A kto kocha, ten czas znajdzie, by być przy Chrystusie mimo pracy, codziennych obowiązków, zmęczenia…