Największy skarb - Boże Ciało

Kto chciałby zobaczyć Chrystusa? Ogrzewać swoje serce w  promieniach Jego miłości? Kto pragnie nosić Go swoim wnętrzu? A może ktoś chciałby uczestniczyć w ostatniej wieczerzy, lub trwać pod krzyżem umęczonego Syna Bożego? Wszystko to jest możliwe dzięki sakramentowi Eucharystii, ustanowionemu przez Jezusa w Wielki Czwartek…

 

Historia święta

Był rok 1208. Nikomu nie znana zakonnica klauzurowa, augustianka Julianna z Mont Cornillon z diecezji Liege, leżącym obecnie na terenie Belgii, miała pierwszą wizję. Zobaczyła księżyc w pełni na którym była ciemna plama. Chrystus objawił jej, iż plama ta oznacza brak w kalendarzu liturgicznym święta w sposób szczególny poświęconego Eucharystii. Otrzymała misję promowania takiej uroczystości. Opowiedziała więc  swoją wizję Jakubowi Pantaleonowi archidiakonowi w Liege. Po przestudiowaniu objawienia przez teologów św. Tomasza z Akwinu i Bonawenturę w 1240  r. biskup Liege,  Robert wydał dekret ustanawiający to święto w swojej diecezji w drugą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. W 1251 r. Legat papieski zainaugurował święto w tej diecezji. Później miało być obchodzone w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego. Gdy archidiakon Jakub został papieżem, jako Urban IV, umocniony cudem eucharystycznym w bazylice św. Krystyny w Bolsenie, w 1263 r. bullą Transiturus rozszerzył to święto na cały Kościół. Śmierć przeszkodziła papieżowi ogłosić bullę. Dopiero, gdy papież Klemens V zatwierdził dokument poprzednika, a Jan XXII opublikował go w 1317 r., święto na trwałe weszło do kalendarza liturgicznego. Wkrótce stało się jednym z najpopularniejszych świąt w roku kościelnym. Nie od razu świętu Bożego Ciała towarzyszyła procesja eucharystyczna. Pierwsze wzmianki o procesji pochodzą z 1279 r. z Kolonii. Później rozpowszechniła się w innych kościołach. Dosyć wcześnie też wprowadziła procesje eucharystyczne diecezja krakowska, bo już w 1320 r. W tym czasie wznoszono w Krakowie kościół pod wezwaniem Bożego Ciała.  

 


 

Biblijne źródła

Aby jednak rzeczywiście dotrzeć do korzeni uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Jezusa należy cofnąć się w czasie o wiele wcześniej niż do początków XIII w. n.e, bo do czasów opisywanych na kartach Pisma Świętego. Liturgia słowa roku C, który przeżywamy w 2010 r. przedstawia w pierwszym czytaniu postać kapłana Jerozolimy Melchizedeka. Kapłan ten powitał wracającego z wyprawy wojennej Abrama, który odbił uprowadzonego bratanka – Lota (XVIII w. p.n.e.). Melchizedek powitał Abrama chlebem i winem oraz pobłogosławił go (Rdz 14,18-20). Produkty te użył wiele wieków później Chrystus Pan podczas wielkoczwartkowej wieczerzy (Mt 26,26-30). Można jeszcze wskazać kolejne wydarzenia będące zapowiedzą ustanowienia Najświętszego Sakramentu. W noc wyjścia narodu wybranego z Egiptu (XIII w. p.n.e) Izraelici spożywali podczas wieczerzy baranka, którego krwią naznaczyli drzwi swoich domów. Anioł śmierci ominął wtedy domostwa Żydów, natomiast wygubił wszystko pierworodne w Egipcie. Był to skutek uporu i zatwardziałości faraona, który nie chciał wypuścić potomków Jakuba ze swego kraju (Wj 12,1-33). Na pamiątkę cudownego wyzwolenia z niewoli egipskiej, Izraelici obchodzili co roku święto Paschy (pascha znaczy przejście Pana) podczas której zabijano i spożywano baranka. W czasie takiej uczty Jezus, nazwany przez Jana chrzciciela barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata ( J 1,28) ustanowił sakrament Eucharystii (Mt 26,17-30). Kolejnym takim wydarzeniem była z pewnością manna, którą Pan karmił  na pustyni naród wybrany w drodze do ziemi obiecanej (Wj 16,1-35). Do tego faktu nawiązał Pan Jezus w Kafarnaum na drugi dzień po cudownym rozmnożeniu chleba (J 6,1-15). Gdy Żydzi szukali cudotwórcy Mistrz im odpowiedział:«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości.  Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?»  Jezus odpowiadając rzekł do nich: «Na tym polega dzieło [zamierzone przez] Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał».  Rzekli do Niego: «Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?  Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba».  Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu».  Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!»  Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6, 25-35).  Cudowne rozmnożenie 5 chlebów i 2 ryb dla 5 tys. mężczyzn było również zapowiedzią ustanowienia Eucharystii. Taką zapowiedzią był także fakt, gdy Eliasz uciekający przez zemstą królowej Jezebel za wytracenie 450 proroków Baala na górze Karmel, zmierzał do Bożej góry Horeb. Został wtedy cudownie nakarmiony przez anioła podpłomykami. Mocą tego pokarmu szedł potem przez 40 dni i nocy, aż stanął przed obliczem Pana, który objawił mu się w szmerze łagodnego powiewu wiatru (1 Krl 19,1-14). Zapowiedzi te zostały zrealizowane podczas ostatniej wieczerzy. Po swoim zmartwychwstaniu Jezus wskazał także na Eucharystie, gdy szedł z uczniami do Emaus, którzy rozpoznali swego Nauczyciela po geście łamania chleba (Łk 24,13-35). Przed wniebowstąpieniem Jezus wskazał także na sakramenty chrztu oraz pokuty, które z Eucharystią się łączą. Chrzest stanowi bramę do innych sakramentów zaś spowiedź możliwość oczyszczenia z grzechów, zwłaszcza ciężkich oraz umocnienia w dobrym.

 


Bliskość Boga

Wszystkie przywołane teksty wskazują na miłosierdzie Stwórcy, który dla naszego zbawienia dał swojego jedynego Syna. Kontynuacją tajemnicy wcielenia Nieskończonego, jest właśnie Jego sakramentalna obecność pod znakami chleba i wina. Najświętszy Sakrament stanowi źródło i szczyt życia Kościoła będąc znakiem i sposobem obecności żywego Chrystusa pośród nas. Podczas Mszy Świętej wspominamy i uobecniamy ostatnią wieczerzę jak również mękę, śmierć oraz zmartwychwstanie Syna Bożego. Sakrament ten jednoczy nas z Trójjedynem i między sobą, budując wspólnotę wierzących. Najświętszy Sakrament umożliwia uczestniczenie w zbawczych wydarzeniach podczas Mszy Świętej, przyjmowanie Chrystusa w Komunii Świętej oraz adorację i oddawanie czci Trójcy, gdy konsekrowana hostia przechowywana jest w tabernakulum lub uroczyście wystawiana w monstrancji. Kościół nie posiada większego skarbu. Przy okazji warto pamiętać, iż np. chrześcijanie prawosławni nie przechowują Najświętszego Sakramentu, dlatego zasadniczo nie ma możliwości Jego adoracji, czy procesji eucharystycznych. Protestanci odrzucając sakrament święceń kapłańskich pozbawili się daru realnej obecności Jezusa w Eucharystii. Sprawują nabożeństwa wspominające ostatnią wieczerzę, ale jej nie uobecniają. Katolicy mają możliwość i przywilej bycia zaproszonymi do uczestnictwa w uczcie eucharystycznej. Jak wynika ze statystyk z tego zaproszenia w Polsce, regularnie co niedziela korzysta ok. 40%  wiernych (chodzi o udział w niedzielnej Mszy świętej). Przystępujących do stołu Pańskiego jest oczywiście jeszcze mniej. Oczywiście chodzi tu o godne przystępowanie do komunii, czyli pod warunkiem bycia w stanie łaski uświęcającej, czyli bez grzechu ciężkiego. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej jak i oktawa tej uroczystości podczas której codziennie odbywają się procesje eucharystyczne stanowią okazję do ożywienia wiary oraz miłości wobec Chrystusa, obecnego pod postaciami chleba i wina. Mogą też umocnić naszą nadzieję, gdyż jak powiedział Pan Jezus: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6,51). Jezus zachęca nas i zaprasza do częstego uczestniczenia we Mszy św., oraz częstego przystępowania do Komunii św., a także adorowania Go w Najświętszym Śakramencie. Bądź uwielbiony Panie w Twoim najświętszym Ciele i najdroższej Krwi, Ty, który jesteś chlebem życia bądź błogosławiony… Tylko Ty możesz zaspokoić głód i pragnienia ludzkich serc…

 

 dr Piotr Chrabąszcz