Tajemnica Bożego Narodzenia

  • Drukuj

„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką, nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężki jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemiężcy (...) Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, odwieczny Ojciec, Książe Pokoju.” (Iz 9,1-3. 5)

1.      Rozterki

Kiedy miałem ok. 14-15 lat, którejś niedzieli wracając po Mszy Świętej w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tarnowie, zastanawiałem się nad swoja wiarą. Przyszło mi do głowy, że może to wszystko, w co wierzę nie jest prawdą. Wyobraziłem sobie, co by było, gdybym odrzucił wiarę w Boga. Przestraszyłem się pustki, która by wtedy nastąpiła w moim życiu. W pamięci miałem atmosferą świąt Bożego Narodzenia, z wieczerzą wigilijną, prezentami, pod choinka, śpiewem kolęd. W każdą niedzielę uczestniczyłem we Mszy Świętej. Żal mi było odrzucić to wszystko. Kilka lat później, gdy byłem w klasie maturalnej było mi dane doświadczyć bliskości Boga, Jego bezwarunkowej miłości, oraz wybrać Jezusa jako swojego jedynego Pana i Zbawiciela podczas przeżywanego przeze mnie seminarium odnowy w Duchu Św.        

  1. Liturgia

Uroczystość Narodzenia Pańskiego, oraz okres Bożego Narodzenia w liturgii Kościoła, jest czasem danym przez Opatrzność, aby jeszcze raz zastanowić się nad wielką tajemnicą miłości Trójjedynego Boga pochylającego się nad ludźmi. To zadanie staje również przede mną. W liturgii nie tylko wspominamy i świętujemy wydarzenia z historii zbawienia. Liturgia Kościoła sprawia, że wydarzenia te są uobecniane, dzieją się niejako jeszcze raz.            Z pewnością Jezus „rodzi się” za każdym razem podczas Eucharystii na ołtarzu, „rodzi się” w duszy dziecka przyjmującego chrzest, a także po spowiedzi w duszy człowieka, który utracił życie Boże, przez grzech śmiertelny.

Okres Bożego Narodzenia jest jednym z krótszych okresów w roku liturgicznym. Rozpoczyna się w wigilię uroczystości Narodzenia Pańskiego 24 grudnia o północy i trwa do niedzieli Chrztu Pańskiego. W ten sposób wspominamy okres od narodzin Jezusa, przez czas życia ukrytego w Nazarecie, aż do Jego chrztu w rzece Jordan. W Polsce i nie tylko, okres ten zwyczajowo przedłuża się w sposób nieco sztuczny do 2 lutego, czyli do święta Ofiarowania Pańskiego. Ofiarowanie Pańskie przypada dokładnie 40 dni po narodzeniu. Tyle dni, według prawa żydowskiego, miał trwać czas oczyszczenia po urodzeniu chłopca (por. Pwt 12,1-8).  W okresie Bożego narodzenia obowiązuje biały kolor szat liturgicznych. Biel oznacza światło, czystość, radość. Po niedzieli chrztu Pańskiego wraca zielony kolor, symbolizujący nadzieję, odrodzenie, młodość i sprawiedliwość. Występuje on w okresie zwykłym.

W Kościele najważniejsze uroczystości, w tym także Narodzenie Pana Jezusa obchodzone, są w tzw. oktawie, czyli przez osiem dni podobnie jak oktawa Zmartwychwstania Pańskiego czy Bożego Ciała. Oktawa oznacza pełnię i jest obrazem wieczności. Każdy dzień oktawy jest traktowany tak, jak sama uroczystość. Wyrazem tego jest np.: śpiew uroczystego hymnu „chwała na wysokości Bogu”. W czasie oktawy są trzy liturgiczne święta, w których nie ma jednak obowiązku uczestniczenia we Mszy Świętej. Są to: święto św. Szczepana, (26 grudnia), Jana Apostoła i Ewangelisty (27 grudnia), oraz św. młodzianków – dzieci wymordowanych w Betlejem z rozkazu Heroda (28 grudnia).We wspomnienie św. Jana święci się wino i podaje wiernym do picia. Spożywanie tego wina, nie łamie postanowień abstynenckich.

W trakcie okresu Bożego Narodzenia mamy dwie uroczystości obowiązkowe: Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia) i Objawienia Pańskiego (inaczej trzech króli - 6 stycznia). W dniach tych należy uczestniczyć we Mszy Świętej, pod sankcją grzechu ciężkiego. Uczestnictwo w Eucharystii jest wielkim darem i przywilejem, ale niestety, nie każdy potrafi to docenić. 


 

3. Znaczenie dla nas

Właściwie każde wydarzenie wspominane w liturgii okresu Bożego Narodzenia niesie ze sobą całe bogactwo znaczeń. W okresie tym czyta się wiele tekstów biblijnych, z których każdy powinien być źródłem modlitewnej lektury, medytacji.[1] Spróbuję zasygnalizować tylko niektóre wymiary okresu Bożego Narodzenia. Z pewnością jest ich więcej i każdy jest tutaj zaproszony do adoracji Dzieciątka Jezus, zgłębiania tej tajemnicy oraz snucia swoich własnych refleksji.  

Przede wszystkim jest to tajemnica wcielenia: czyli przyjęcia przez Syna Bożego – drugiej Osoby Trójcy Przenajświętszej, ludzkiej natury, dzięki Duchowi Świętemu z Maryi Dziewicy. Chodzi nie tylko o ciało, ale i duszę wraz z jej władzami: rozumem i wolą. Jezus miał ludzki umysł, rozwijał się jak każde dziecko, ludzką działał wolą i ludzkim sercem kochał. Oto nieskończony, nieogarniony, nieograniczony, wszechmocny, wszechwiedzący, wszechobecny Bóg, dokonuje niezwykłego ogołocenia, niewypowiedzianego uniżenia: staje się małym, bezbronnym dzieckiem, ograniczonym co do czasu, miejsca (por. Flp 2,5-11). Potrzebuje opieki matki, ojca, pokarmu, ciepła, schronienia. I ... nie ma gdzie się urodzić. Rodzi się w grocie betlejemskiej, w pomieszczeniu dla zwierząt, w ubogiej rodzinie cieśli – rzemieślnika. Nie króla, urzędnika, uczonego, czy kapłana żydowskiego, ale biednego, nic nie znaczącego robotnika. To znaczy, że każde życie ludzkie, każde dziecko, człowiek jest ważny bez względu na status społeczny, czy ekonomiczny.  Przyjście na świat, Boga w ludzkiej naturze, to także:   

- uświęcenie, podniesienie wartości i godności życia ludzkiego, od poczęcia do naturalnej śmierci, Bóg stając się człowiekiem, (J 1,14) przychodzi by objawić swoją miłość, by wyzwolić człowieka z niewoli grzechu, szatana, by go odkupić (J 3,16-17; Ga 4,4-7). Boże narodzenie, to odpowiedź Boga na tajemnicę ludzkiej nieprawości, niegodziwości, grzechu pierworodnego i grzechów uczynkowych. Grzech, według św. Augustyna, jest lekceważeniem, zniewagą, wzgardą, brakiem zaufania, nieposłuszeństwem, niewdzięcznością wobec miłującego Stwórcy. W okresie adwentu rozważamy tajemnicę powtórnego przyjścia Chrystusa na sąd szczegółowy - w chwili śmierci, oraz sąd ostateczny na końcu czasów. Wiąże się z tym realna możliwość zatracenia, utraty zbawienia jeśli człowiek się nie nawróci i umrze w nieprzyjaźni z Bogiem, w stanie grzechu ciężkiego. W tajemnicy Bożego Narodzenia Stwórca wyciąga rękę do ludzi, objawia swoje miłosierdzie, i... właściwie zostaje ponownie odrzucony przez niektórych. Mam wrażenie, że często tak dzieje się również dzisiaj. Boże narodzenie jest:   

- podniesieniem, uświęceniem wartości, a także godności małżeństwa oraz rodziny, rodzicielstwa: macierzyństwa i ojcostwa, godności kobiety jako żony i matki, mężczyzny jako męża oraz ojca. Bóg przychodzi na świat w rodzinie ludzkiej, ma Mamę oraz opiekuna św. Józefa, (widać to zwłaszcza w samą uroczystość Narodzenia Pańskiego, niedzielę świętej rodziny oraz uroczystość świętej Bożej Rodzicielki).

- Bóg jest Emmanuelem: Bogiem z nami (por. Mt 1,23; Iz 7,14) - bliskim wobec ubogich, ludzi prostych, emigrantów, uchodźców, robotników, bezdomnych, bezrobotnych; rodzi się w stajni, pierwsi odwiedzają Go powiadomieni przez Aniołów pasterze, jest uciekinierem, uchodźcą przed gniewem Heroda, emigrantem, stąd wszelkie akcje charytatywne, wolne miejsce przy stole, wigilie dla ubogich, bezdomnych, itd.

- Bóg przychodzi pojednać ludzi z sobą, stąd bardzo ważne jest pojednanie z Nim przez spowiedź, oraz wzajemne pojednanie między ludźmi, wyrażone w łamaniu się opłatkiem, życzeniach.

            Oczywiście tych refleksji, wątków związanych z narodzinami Zbawiciela jest więcej, bo mamy tu do czynienia z tajemnicą. Zachęcam do snucia własnych przemyśleń oraz dzielenia się nimi z innymi. Kończąc, życzę każdemu ciągłego otwierania się na niezgłębioną tajemnicę Miłości Boga, Jego bliskości i pokoju, który niesie. Życzę nadziei oraz cichej radości, płynącej z betlejemskiego żłóbka, a także obfitego błogosławieństwa Dzieciątka Jezus w Nowym Roku.

                                                                                                                                                                  Piotr Chrabąszcz



[1] Osoby zainteresowane medytacją nad tekstami liturgicznymi zachęcam do lektury 2 –go Zeszytu Spotkań kwartalnika Krąg biblijny wydanego przez wydawnictwo Biblos w ramach dzieła biblijnego im. Jana Pawła II. Polecam także książkę biblisty, ks. prof. M. Bednarza, pt. „Bierz i czytaj”, tom 1 i następne, zawierającą praktyczne komentarze do całej ewangelii wg św. Łukasza, wydane także przez Biblos w 2000 r., oraz książkę, ks. prof. J. Królikowskiego, „Wiara w świecie. Rok liturgiczny w kazaniach”.