Bądźcie moimi świadkami

 „…ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.” (Dz 1,8). Słowa te zapisane przez św. Łukasza, powiedział Pan Jezus do jedenastu Apostołów, po swoim zmartwychwstaniu, a przed wniebowstąpieniem.

Były to Jego słowa pożegnania. Jezus podczas wspólnego posiłku, polecił uczniom, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale oczekiwali obietnicy Ojca: „Słyszeliście o niej ode mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym” (Dz 1,4-5). W dniu Pięćdziesiątnicy, czyli 50 dni od święta Paschy, gdy Izraelici wspominali wydarzenie, kiedy Mojżesz otrzymał 10 przykazań na górze Synaj, Duch Święty zstąpił na Apostołów. Duch Boży przemienił ich serca, odnowił je i uzdolnił Apostołów do odważnego głoszenia Dobrej Nowiny o zbawieniu dokonanym przez Jezusa, do dawania świadectwa o wydarzeniach, których byli świadkami: o życiu, działalności, śmierci i zmartwychwstaniu Syna Bożego. Prawie wszyscy Apostołowie, za wyjątkiem św. Jana, zginęli śmiercią męczeńską, za swoją wiarę, za prawdę którą głosili słowami i swoim życiem. Na ich świadectwie, spisanym w Nowym Testamencie, oraz zawartym w Tradycji Kościoła opiera się nasza wiara. Apostołowie głosząc prawdę o miłości Boga, grzechu, zbawieniu w Jezusie, wzywali do wiary, nawrócenia i przyjmowania chrztu (por. Dz 2,37-39). My w ogromnej większości przypadków przyjęliśmy chrzest święty w dzieciństwie. W naszym imieniu wiarę wyznali nasi rodzice oraz rodzice chrzestni.

Rozpoczynamy teraz cykl artykułów, które mają nam pomóc w ożywieniu naszej wiary, oraz w ciągłym nawracaniu się do Boga. I tego właśnie życzę czytelnikom, a także sobie: abyśmy przyjmując prawdy głoszone przez Apostołów i Ewangelistów, oraz zawarte w całym Piśmie Świętym; ożywiali, umacniali swoją wiarę, coraz bardziej zwracali się ku Bogu, otwierając przed Nim nasze umysły, a także serca. Życzę, abyśmy byli świadkami zmartwychwstałego Jezusa, który ciągle żyje w swoimi Kościele i jest obecny pośród nas.  Modlę się, aby lektura tego i innych artykułów przyniosła nam obfite owoce.

Piotr Chrabąszcz