Bądźcie moimi świadkami - Bog Cię kocha
- Szczegóły
- Kategoria: Ewangelizacja
Temat 1: Bóg – Twój Ojciec kocha Cię osobiście
„Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim! (…) Ponieważ drogi jesteś w Moich oczach, nabrałeś wartości (…) i Ja Cię miłuję. (…)Nie lękaj się bo jestem z tobą.” Iz 43, 1. 4-5.
Słowa te zapisane przez proroka, który żył w VI w. przed narodzeniem Chrystusa, zostały skierowane do współczesnych Izraelitów, którzy znajdowali się wtedy w niewoli babilońskiej. Są to słowa pociechy i otuchy. Ponieważ Pismo Święte - Boże Słowo, ma charakter ponadczasowy, więc dziś, teraz Bóg mówi do Ciebie, do mnie, do każdego z nas: Nie lękaj się, Ja jestem z Tobą, kocham Ciebie, drogi jesteś w Moich oczach. Tak więc bez względu na to, kim jesteś: czy jesteś osobą dorosłą, dojrzałą, czy też dzieckiem, nastolatkiem, czy studentem, emerytem, lub rencistą, kobietą czy mężczyzną, bez względu na wykształcenie i pozycję społeczną – Bóg kocha Cię, zawsze Cię kochał i będzie kochał Ciebie, bo Bóg jest Miłością (1J 4,8) jak napisał św. Jan - umiłowany uczeń Jezusa.
Wspomniany prorok napisał także o miłości Pana Boga: „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą” Iz (54,10). Tak więc bez względu na to w jakiej znajdujesz się obecnie sytuacji: czy jesteś zdrów, w pełni sił, czy też nękają Cię różne dolegliwości, czy jesteś w dobrej sytuacji materialnej, czy cierpisz na brak gotówki, czy masz dobrą pracę, czy może nisko płatną, a może jesteś obecnie bezrobotny, czy jesteś lubiany w swoim środowisku i otacza cię wielu życzliwych ludzi, czy też może czujesz się osamotniony, Bóg miłuje Cię i jest zawsze z Tobą. Dlaczego? Dlatego, że jak napisał św. Jan, istotą Boga jest miłość, dobroć. Bóg z miłości powołał Cię do istnienia. I znów: bez względu na to kiedy i w jakich okolicznościach począłeś (poczęłaś) się pod sercem Twojej mamy, byłeś, jesteś chciany i kochany przez Boga. Pan Bóg mówi dziś, teraz do Ciebie i do mnie, do każdego z nas: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach” (Iz 49,15-16a). Jest to jeden z piękniejszych cytatów w Biblii. Miłość matki w naszej kulturze kojarzy się z miłością ciepłą, czułą, delikatną, bezwarunkową i ofiarną. Jeżeli nasze matki tak nas kochają, to tym bardziej Bóg, który jest miłością doskonałą, kocha nas bardziej niż najlepsza matka tak, jak tego potrzebujemy. Z drugiej strony dobrze wiemy, z doświadczenia, z telewizji, że zdarzają się przypadki, gdy kobieta, matka pod wpływem różnych okoliczności, porzuca swoje dziecko, zastawia je (ale czy zapomni?). Nawet w tak dramatycznej sytuacji, Bóg mówi: Ja nie zapomnę o Tobie, jesteś dla mnie bardzo ważny, cenny, jedyny/a, niepowtarzalny/a, wyjątkowy/a, nigdy o Tobie nie zapomnę, nigdy Cię nie opuszczę, nie pozostawię, ale z ogromną miłością Cię przygarnę.
