W niewoli namiętności

Dr Woronowicz pisze, że według Amerykańskiego Towarzystwa Badań Problemów Seksualnych w U.S.A od 10% do 15% Amerykanów (ok. 25 mln) cierpi wskutek uzależnienia w sferze seksualnej, natomiast we Włoszech 6% mężczyzn między 20 a 45 r. (2004 r.)

Chodzi o ludzi posiadających często wyższe wykształcenie, pracujących, posiadających swoje rodziny, itp. To nie jest jakiś margines społeczny, wręcz dotyczy to tzw. „normalnych ludzi”, niekiedy także wierzących. Teksty: J 8,1-11; 31-32; Mt 5, 29-32; Ps 23; 51.

1.Seksoholizm–uzależnienie w sferze seksualnej. Przejawia się w nałogowych zachowaniach seksualnych, np. masturbacja, fantazjowanie, korzystanie z pornografii, czatów erotycznych, obsesje na punkcie osób, seksu, współżycie przedmałżeńskie, pozamałżeńskie, zdrady, korzystanie z prostytucji, uwodzenie, wykorzystywanie seksualne, w tym wykorzystywanie nieletnich, dzieci, gwałt, podglądanie, homoseksualizm, ekshibicjonizm, seks z przedmiotami, zwierzętami, itp. Nałóg ten podobnie jak inne uzależnienia ma charakter postępujący i niestety może się rozwijać. W literaturze psychologicznej występuje pojęcie zespołu uzależnienia od seksu, obejmujące różne nałogowe zachowania. Są też inne określenia np. seksomania, erotomania, nimfomania, satyriasis, donżuanizm, itp.

2. Przyczyny. Może być wiele powodów wejścia na drogę uzależnienia. Obecnie kultura masowa jest w dużym stopniu naerotyzowana (wątki erotyczne pojawiają się w reklamach, Internecie, filmach, prasie, książkach, itp.). Pornografia jest powszechnie dostępna w dużej mierze np. dzięki Internetowi obecnemu w telefonach komórkowych. Wydaje się, że brak jest zabezpieczeń, chroniących w wystarczającym stopniu dzieci i młodzież przed pornografią.  Powodem może być też np. wtajemniczanie dzieci i młodzieży przez starszych kolegów, wykorzystanie seksualne itp.

3. Skutki: Może być ich wiele, np. wypatrzenie sensu płciowości, znaczenia aktów płciowych i ich właściwego miejsca jakim jest monogamiczne małżeństwo, wulgarność, zmiana myślenia chłopców i mężczyzn, którzy mogą postrzegać siebie jako niezaspokojonych seksualnie „macho”, brak szacunku do dziewcząt i kobiet, postrzeganie ich jako potencjalne obiekty seksualne, uprzedmiotowianie kobiet i mężczyzn, sprowadzanie ich niemal wyłącznie do wymiaru seksualnego,  postrzeganie swojej i innych wartości niemal wyłącznie poprzez pryzmat atrakcyjności seksualnej, itp. Inne skutki: można zarazić się chorobą weneryczną, stać się ofiarą wykorzystania, lub samemu wykorzystywać innych.