Homoseksualizm - Dobra nowina
- Szczegóły
- Kategoria: Katechezy
5. W ostatnim czasie podczas parad, marszów równości etc. w wielu miastach Polski dochodziło do obrazy uczuć religijnych, profanacji wizerunku Najświętszego Sakramentu, adoracji, Eucharystii, wizerunku Matki Bożej. Były to wyrazy prowokacji i totalnej nietolerancji wobec katolików. Dochodziło też do aktów fizycznych napaści na księży, do pogróżek, zastraszania. Abp M. Jędraszewski, podczas homilii 1.08.2019 r. wspomniał o tęczowej zarazie, które pochodzi z ducha filozofii marksistowskiej, chce zatruć, opanować nasze umysły, sumienia i serca. Użył wtedy sformułowania poety z czasów powstania warszawskiego, który pisał o czerwonej zarazie, myśląc o komunizmie i armii czerwonej. Stała ona na brzegu Wisły i czekała, aż powstanie upadnie. Abp M. Jędraszewski, dokonał trafnej analizy filozoficznej ideologii LGBT, mówiąc o błędzie antropologicznym, w którym odrzuca się rzeczywistość i pojęcie natury ludzkiej. Od strony teologicznej należałoby mówić o kłamstwie, który wypacza, a właściwie odrzuca prawdę o człowieku stworzonym na obraz i podobieństwo Boga jako kobieta i mężczyzna. Arcybiskupa spotkała niespotykana fala ataków i hejtu. W jego rodzinnym Poznaniu noszono jego kukłę z poderżniętym gardłem. To kolejna odsłona "tolerancji" ,różnorodności" i "miłości" zwolenników ideologii LGBT.
6. Dobra nowina dla osób o skłonnościach homoseksualnych i innych zaangażowanych w środowisku LGBT. Po pierwsze dobry Bóg kocha, akceptuje i szanuje wszystkich ludzi. Każdy człowiek jest Jego umiłowanym dzieckiem, ponieważ, Bóg stworzył jego duszę w momencie poczęcia. Rodzice w akcie prokreacji przekazują człowiekowi ciało, natomiast Bóg w chwili poczęcia stwarza duszę. Dobry Bóg stworzył ludzi jako mężczyzn i kobiety na swój obraz i podobieństwo. Męskość i kobiecość są dwoma sposobami bycia człowiekiem. Mężczyźni i kobiety różnią się i uzupełniają na poziomie fizycznym/biologicznym, psychicznym i duchowym. Twierdzenie, że płeć biologiczna nie istnieje, a płciowość jest jedynie tworem kulturowym i można ją dowolnie zmieniać, kształtować, jest iluzją, poważnym błędem poznawczym i kłamstwem. W Biblii i nauczaniu Kościoła czyny homoseksualne nazywane są grzesznymi, ponieważ są czymś wbrew naturze i są w związku z tym głęboko nieuporządkowane (Rz 1,18-27). Jezus naucza, że każdy kto popełnia grzech staje się jego niewolnikiem (J 8,34). Grzechy, zwłaszcza ciężkie i wielokrotnie powtarzane, zniewalają, na poziomie fizycznym (przyzwyczajenie organizmu), psychicznym, np., zależnościowa więź emocjonalna (nawyk, nałogi) i duchowym oddzielają od Boga. Tylko Syn Boży jest Tym, który pokonał szatana, ojca kłamstwa i grzech, który zniewala (J 8,35) w tym grzechy nałogowe, nałogi. On głosi prawdę o Bożym powołaniu do monogamicznego małżeństwa (Mk 10,1-12) i tylko On uwalnia od wszelkich zniewoleń także od homoseksualizmu. Nie oznacza, to, że jest to coś łatwego, wręcz przeciwnie droga do wolności jest długa, żmudna i naznaczona cierpieniem, ale jest możliwa. Świadczy o tym doświadczenie wielu mężczyzn i kobiet, którzy wyszli z homoseksualizmu.
Oto stosowny fragment z Katechizmu Kościoła Katolickiego na temat homoseksualizmu (KKK 2357 – 2359) „Homoseksualizm oznacza relacje między mężczyznami lub kobietami odczuwającymi pociąg płciowy, wyłączny lub dominujący, do osób tej samej płci. Przybierał on bardzo zróżnicowane formy na przestrzeni wieków i w różnych kulturach. Jego psychiczna geneza pozostaje w dużej części nie wyjaśniona. Tradycja, opierając się na Piśmie świętym, przedstawiającym homoseksualizm jako poważne zepsucie, zawsze głosiła, że "akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane. Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i - jeśli są chrześcijanami - do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji. Osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one - stopniowo i zdecydowanie - do doskonałości chrześcijańskiej.”
Modlitwa: Panie Jezu, Ty sam doświadczałeś kuszenia i wiesz, co to znaczy być kuszonym. Ty przyszedłeś, aby wyzwolić ludzkość z niewoli złych skłonności, grzechów oraz nałogów, aby pokonać szatana. Jezu Ty wykupiłeś nas z niewoli Złego przez swoja mękę śmierć i zmartwychwstanie i dajesz nam nowe życie w wolności… Chwała Tobie Panie! Powierzamy Ci osoby zniewolone nałogami w tym homoseksualizmem, prosząc o nadzieję i wolność dla nich.
[1] Kilka lat temu czytałem książkę Alana Medingera „Podróż ku pełni męskości”. Autor opisywał w niej swoje doświadczenie wejścia na drogę homoseksualizmu, doświadczenie chrześcijańskiego nawrócenia oraz powolny proces zdrowienia z tej choroby. Por. http://gloria24.pl/podroz-ku-pelni-meskosci, 29.10.2016 godz. 18.20.
- «« poprz.
- nast.
