Doświadczyć Miłosierdzia Bożego - str 2

4. „Manną”, która daje nam siły w drodze do niebieskiej Ojczyzny jest Eucharystia i Komunia św. W czasie kwarantanny często jest to Msza św. w której uczestniczyliśmy za pośrednictwem mediów (np. www.msza-online.net), adoracja Najświętszego sakramentu on line (www.adoracja.net) a także Komunia św. duchowa. Komunię duchową możemy przyjąć, gdy nie mamy możliwości uczestniczenia we Mszy św. w kościele i przyjęcia komunii św. sakramentalnej. Komunię św. duchową przyjmujemy przez wiarę, pragnienie i modlitwę, aby Jezus nawiedził nasze serca, tak jak czyni to podczas komunii sakramentalnej. https://www.youtube.com/watch?v=sv8KAxhYUDY.

5. Spowiedź, sakrament miłosierdzia ustanowiony przez Jezusa w niedzielę zmartwychwstania, oczyszcza nas z grzechów. Od 19.04.2020 w kościołach może być 1 osoba na 15 m2, zatem ilość osób na Mszy św. i nie tylko zależy od wielkości kościoła. jak spowiadać się w czasie tzw. epidemii? W konfesjonałach są folie, można też umówić się na spowiedź telefonicznie i odbyć ja np. w salce parafialnej. Szczegóły w filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=BFWL2GsHo4I. W sytuacji, gdy nie mamy możliwości się wyspowiadać, można wzbudzić w sobie tzw. żal doskonały za grzechy z miłości do Boga, który może zgładzić nawet grzechy ciężkie. Ważne, aby mieć intencje, że jak tylko będzie możliwość spowiedzi, to należy z niej skorzystać. https://www.youtube.com/watch?v=0hGpGIn-bpo.

6. Prawdę o Bożym miłosierdziu ukazał Pan Jezus także w przypowieściach o zagubionej owcy (Łk 15,1-7), drachmie (Łk 15,8-10), synu marnotrawnym (Łk 15,11-32) miłosiernym samarytaninie (Łk 10,30-37), bogaczu i Łazarzu (Łk 15,19-31), o robotnikach w winnicy (Mt 20,1-16), o faryzeuszu i celniku (Łk 18,9-14) itp. „Jezus opowiedział też niektórym, którzy uważali, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony». W tym fragmencie występuje faryzeusz, a wiec członek stronnictwa faryzeuszów. Faryzeusz, znaczy tyle, co oddzielony od ludzi grzesznych. Faryzeusze drobiazgowo przestrzegali różnych przepisów prawa, które sami wymyślali, interpretowali i potrafili omijać. Wiele rzeczy czynili na pokaz. Ten z przypowieści wymienia przed Bogiem swoje zasługi, natomiast nie potrafi dostrzec i przyznać się do swoich słabości, błędów, grzechów. Dlatego nie może otworzyć się na Boże miłosierdzie i przebaczenie. Celnicy pobierali podatki dla Rzymian, którzy okupowali Palestynę. Podobno mieli niskie wynagrodzenia, dlatego odbijali to sobie, oszukując ludzi i pobierając więcej, niż im wyznaczono. Niekiedy wymuszali podatki siłą. Byli uważani za zdrajców, kolaborantów, oszustów, zdzierców i złodziei. Bohater przypowieści zdaje sobie sprawę ze swojej grzeszności, dlatego stoi z daleka, z tyłu świątyni i nie ma odwagi podnieść oczu ku niebu. Bije się w piersi na znak uznania swej winy i prosi Boga o miłosierdzie. Dlatego zostaje wysłuchany. Wszyscy jesteśmy grzesznikami na skutek grzechu pierworodnego i grzechów osobistych. Nikt nie jest sprawiedliwy przed świętym Bogiem. Nikt nie jest doskonały poza Nim. Dlatego trzeba umieć przyznawać się do błędów, słabości i grzechów, umieć je wyznać Bogu i innym. Ludzką rzeczą jest błądzić, upadać, ale trwać w upadku, jest rzeczą szatańską.