Św. Józef patron mężów, ojców i rodzin

W tej katechezie chciałbym ukazać postać św. Józefa jako wzór dla chłopców, mężczyzn, mężów, ojców, patrona rodzin, ale też patrona Kościoła. Osobiście wiele mu zawdzięczam…

 „Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami". Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus (Mt 1,18-25).

1.W Ewangelii jest taka postać, która odegrała kluczową rolę w życiu Maryi i Jezusa. Jest to człowiek modlitwy i czynu. Jednocześnie nie mamy na jego temat zbyt wielu informacji. Do tego ewangeliści nie zanotowali ani jednego jego słowa. W litanii ku jego czci nazywany jest ozdobą życia rodzinnego, opiekunem dziewic, podporą rodzin, pociechą nieszczęśliwych, nadzieją chorych, patronem umierających, postrachem duchów piekielnych…  O kogo chodzi? O św. Józefa, oblubieńca i męża Maryi, opiekuna Pana Jezusa. Sam wiele mu zawdzięczam. W Tarnowie, skąd pochodzę, przez 9 lat, było mi dane być we wspólnocie ewangelizacyjnej działającej pod patronatem i przy kościele pw. św. Józefa. Przez jego wstawiennictwo modliłem się o pracę i dobrą żonę. Od 2008 r. pracuję na terenie parafii pw. św. Józefa, przez dwa lata uczęszczałem na spotkania mężczyzn św. Józefa, swojemu synowi na drugie dałem imię Józef. Kilka lat temu byłem na rekolekcjach o św. Józefie w Centrum Formacji Duchowej u salwatorianów w Krakowie, które były dla mnie mocnym przeżyciem. Ostatnio codziennie modlę się litanią do tego świętego. Czuję, że mam wobec niego osobisty dług wdzięczności, stąd ta katecheza. Wydaje się być właściwym patronem na obecny, trudny czas…