Pytania o wiarę wobec epidemii

W tej katecheziechciałbym odpowiedzieć na pewne pytania, które mogą się nasuwać w związku z obecną sytuacją epidemii korona wirusa.

A Oto one: 1. skąd się wziął korona wirus? 2. Czy epidemia, to kara Boża za grzechy ludzi? 3. Jak się ma odnaleźć w obecnej sytuacji człowiek wierzący? 4. Czy można chodzić do kościoła? 5. Co to jest Komunia duchowa? 6. Czy można wyspowiadać się przez Internet, telefon, skype’a? 7. Czego może nas nauczyć obecna sytuacja?

Wprowadzenie: Bardzo lubię odpowiadać na pytania uczniów, ale ostatnio mało kto mi je zdaje. Dlatego sam sobie postawiłem kilka z nich. Być może są wśród nich takie, które zadaliby uczniowie i nie tylko…  Sytuacja jest trudna. Zamiast normalnego życia towarzyskiego, wielu ludzi przebywa w domach, komunikując się poprzez media i pracując zdalnie. Wielu odczuwa samotność, izolację, niepokój, lęk o siebie i swoich bliskich… Zamknięte są kina, restauracje, galerie, baseny, a nawet przychodnie (leczenie odbywa się przez tzw., teleporady, telekonsultacje itp.), odwołano wszelkie masowe imprezy takie jak mecze, czy koncerty. Zamiast lekcji w szkole jest zdalne nauczanie, co powoduje, że wielu uczniów i nauczycieli może czuć się przeciążonych pracą przy komputerach, telefonach, Internecie… Kościoły opustoszały. Od 25.03.2020 w kościołach i na Mszach św. może być maksimum 5 osób, za wyjątkiem asysty liturgicznej tj. kapłanów, lektorów, czy ministrantów. Życie towarzyskie, nauka, praca, a nawet w jakiejś mierze życie religijne przeniosły się do Internetu… I chyba nikt nie wie, jak długo może to potrwać… Na początek proponuje fragment ewangelii, który właściwe wybrał papież Franciszek odnoszą się do obecnej sytuacji i modląc się o ustanie epidemii.

„Gdy zapadł wieczór owego dnia, (Jezus) rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak, że łódź już się napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!». Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?» (Mk 4,35-41) W tym tekście, uczniowie płynący łodzią zostali zaskoczeni gwałtowną burzą na jeziorze. Zmagali się z nią, ale nie dawali sobie rady. Było coraz gorzej. Zagrożone zostało ich życie i pojawił się w nich zrozumiały lęk o siebie, o swoje życie. Tymczasem Jezus spał w tyle łodzi, jakby Go to w ogóle nie obchodziło… Wysokie fale, ani wielka wichura wydawały się nie robić na Nim żadnego wrażenia. Więc zrozpaczeni uczniowie Go obudzili, czyniąc Mu wyrzuty. Jezus dwoma słowami opanował sytuację i zapytał uczniów o ich wiarę. Obecna sytuacja epidemii, wywołuje lęk, poczucie zagrożenia, utratę poczucia bezpieczeństwa…    Mogą się też pojawiać pewne pytania. Jezus też pyta nas o wiarę w tej sytuacji, na ile Mu ufamy? I jeszcze jeden szczegół: Ewangeliści Marek, Mateusz i Łukasz, piszą, że Jezus z uczniami płynęli wtedy do Gerazy, miejscowości zamieszkałej przez pogan, czyli nie Żydów. W jakim celu? Aby uwolnić jednego człowieka opętanego przez legion demonów. Misja się powiodła, nieszczęśnik został uwolniony. Jezus też chce Cię dzisiaj uwalniać od lęków, grzechów, zniewoleń, depresji, nałogów itp.

1.Skąd właściwie się wziął koronawirus? To pytanie, które mi się ostatnio nasunęło. Nie czuje się tu zbyt kompetentny. Oto odpowiedź, którą znalazłem na jak mi się wydaje, wiarygodnej stronie. „Koronawirusy to rodzaj wirusów z rodziny Coronaviridae, których nosicielami mogą być ssaki, np. nietoperze (w tym ludzie) lub ptaki. U ludzi wywołują one infekcje układu oddechowego. Ludzki koronawirus po raz pierwszy został zidentyfikowany w latach 60. XX w. Od tego czasu na świecie pojawiło się 6 gatunków tego wirusa. Koronawirusa SARS-CoV-2po raz pierwszy zidentyfikowano w chińskim mieście Wuhan w grudniu 2019 r. Wiadomo, że pierwsze osoby zarażone  tym wirusem miały jakiś związek z rynkiem owoców morza i żywych zwierząt w tym regionie, co wskazało na to, że źródłem wirusa mogły być zwierzęta. Błyskawicznie rosnąca liczba zarażonych, którzy nie mieli kontaktu z rynkami zwierząt pokazała, że koronawirus szybko przenosi się z człowieka na człowieka.” Badania wykazały, że może być przenoszony przez odchody nietoperzy, no i przez ludzi drogą kropelkową, np. kaszel, kichanie, ale też rozmowę. Stąd trzeba zachować bezpieczną odległość. min. 2 m (całość artykułu: https://stronazdrowia.pl/koronawirus-sarscov2-skad-sie-wzial-i-dlaczego-jest-grozny-czy-i-kiedy-dostepna-bedzie-szczepionka/ar/c14-14814928).