Uzależnienie w sferze seksualnej - Wzorce uzależnienia
- Szczegóły
- Kategoria: O uzależnieniach
4.2. Wzorce uzależnienia
Po ukazaniu objawów seksoholizmu zostaną jeszcze zaprezentowane pokrótce wzorce (sposoby zachowań nalogowych) występujące w ramach tego uzależnienia. Należą do nich: 1. Kompulsywna masturbacja, 2. Fantazjowanie, 3. Korzystanie z pornografii, 4. Uwodzenie, 5. Anonimowy seks, 6. Płatny seks, 7. Zarobkowy seks, 8. Podglądactwo, 9. Ekshibicjonizm, 10. Seks intruzywny (molestowanie i gwałty), 11. Sadomasochizm, 12. Seks z przedmiotami, 13, Pedofilia i kazirodztwo, 14. Zależnościowe związki,[43] w tym związki homoseksualne. Zestaw zachowań seksualnych, jakie realizuje seksoholik, tworzą prawdopodobnie zespół uzależnienia w sferze seksualnej. Oczywiście najczęściej ulega tylko niektórym. Oto krótka charakterystyka wybranych wzorców.
1. Kompulsywna, nałogowa masturbacja (o różnej częstotliwości, np. kilka razy w tygodniu, raz dziennie lub kilka razy w ciągu doby). Często łączy się ona z obsesyjnymi fantazjami seksualnymi oraz kompulsywnym korzystaniem z pornografii (w prasie, telewizji, Internecie). Samogwałt bardzo często występuje łącznie z innymi wzorcami, stąd zostanie mu poświęcone nieco więcej uwagi niż pozostałym wzorcom. Masturbacja rozpoczyna się niekiedy w dzieciństwie i dotyczy zarówno chłopców, jak i dziewczynek. Wydaje się, że częściej występuje u chłopców choćby ze względu na strukturę męskiej seksualności. Masturbacja pojawia się zwłaszcza w sytuacjach gdy dziecko przeżywa silne napięcia psychiczne spowodowane niewłaściwymi zachowaniami osób dorosłych wobec niego, np. traktuje się je zbyt surowo, oschle, stawia nadmierne wymagania itp. Staje się ona wtedy sposobem ucieczki i rozładowania napięć emocjonalnych. Dotyczy to sytuacji, gdy dziecko jest (czuje się) zaniedbywane, opuszczone, osamotnione, przeżywa lęki, brak poczucia bezpieczeństwa, jest źle traktowane (np. krzyk, upokarzanie, bicie, itp.), rodzice głośno się kłócą, awanturują, itd.[44] Uprawianie samogwałtu może łączyć się z przypadkowym odkryciem, wtajemniczeniem przez rówieśników lub deprawacją przez kogoś starszego. Nawet pojedyncze wykorzystanie seksualne dziecka przez osobę dorosłą może prowadzić do nadmiernej koncentracji na sferze erotycznej, a w konsekwencji do masturbacji.[45]
Według badań socjologicznych samogwałt dosyć często pojawia się w okresie dojrzewania. J. Augustyn używa tu określenia kryzys masturbacyjny.[46] Zasadniczo jest on związany z różnymi problemami okresu dorastania, nie tylko z ożywionym popędem seksualnym i ma przeważnie charakter przejściowy. Chodzi tu o różne napięcia emocjonalne, stresy, pojawiające się w wyniku konfliktów z rodzicami, nauczycielami (np. w wyniku nadmiernych wymagań), rówieśnikami, samym sobą. Może on mieć łagodny przebieg gdy masturbacja pojawia się kilka razy w roku lub ostrzejszy, gdy nastolatek masturbuje się kilka razy w miesiącu, tygodniu, lub codziennie. Można wtedy mówić o uzależnieniu. Masturbacja staje się wtedy sposobem radzenia sobie z trudnymi sytuacjami i wywołanymi przez nie emocjami: lękiem, brakiem poczucia akceptacji, bezpieczeństwa, samotnością, poczuciem niezrozumienia, odrzucenia itp. Z jednej strony zachowania nałogowe wynikają jakby z przeżywania wymienionych nieprzyjemnych uczuć, a z drugiej powodują kolejne problemy. Niemożność zapanowania nad masturbacją rodzi frustrację, poczucie izolacji, niższe poczucie własnej wartości, kompleksy, powoduje trudności z koncentracją, zmęczenie. Samogwałt prowadzi do zamykania się w sobie, nadmiernej koncentracji na własnej osobie i trudnościach, egoizmu, utrudnia relacje z innymi, hamuje rozwój emocjonalny.
Trzeba też poruszyć kwestię masturbacji osób dorosłych, która może wynikać z braku rozwiązania pewnych problemów w okresie młodzieńczym lub z tego, że dana osoba we wspomnianym okresie weszła w uzależnienie i nie udało się jej odstawić tego nałogowego zachowania. Jeżeli ktoś niejako przekroczył „barierę” uzależnienia, to problem ten z pewnością sam się nie rozwiąże. W wieku dojrzałym mogą już nie występować niektóre trudności okresu dojrzewania, natomiast pojawiają się nowe problemy życiowe, np. związane z poszukiwaniem odpowiedniej pracy, lub występujące w miejscu zatrudnienia, kwestia znalezienia partnera życiowego (męża, żony), problemy w małżeństwie, wychowawcze, związane z emigracją zarobkową do innego kraju, samotnością, itp. Wskazuje się także na takie problemy jak konflikty i napięcia wewnętrzne, depresja, brak celu i sensu życia, trudności w relacjach z płcią przeciwną i kontaktach międzyludzkich.[47] W sytuacji uzależnienia nie wystarczy podejmować starania o usuwanie przyczyn napięć, emocjonalnych stresów, frustracji, lęków itp., które prowadzą do zachowań autoerotycznych, gdyż zawsze będą wystepowały jakieś problemy. Oczywiście należy je konstruktywnie rozwiązywać. Niemniej dla uzależnionego sam nałóg jest problemem, z którym należy „coś” zrobić, ponieważ działa na jednostkę destruktywnie, np. powoduje wewnętrzne rozbicie, poczucie winy, izoluje od innych, skłania do nadmiernego zajmowania się sobą, wyczerpuje pozbawiając potrzebnej do życia twórczej energii, powoduje negatywny stosunek do siebie, stopniową utratę poczucia godności, itd. Nałóg pochłania również cenny czas, gdyż samogwałtowi z reguły towarzyszy tzw. fantazjowanie, które stają się czymś przymusowym.[48]
2. Fantazje erotyczne, czyli tworzenie i snucie w wyobraźni obrazów, czynności, „historii” o treści erotycznej, to kolejny wzorzec uzależnienia od seksu. W fantazjach mogą występować rzeczywiste lub fikcyjne osoby. Dla uzależnionych snucie fantazji jest sposobem ucieczki od szarości codzienności, nudy, wewnętrznej pustki, środkiem na odprężenie, odpoczynek, relaks. Nałogowcy potrafią poświęcać mu wiele czasu, planując seksualne intrygi, podboje, wypady, marząc o nich. Niejednokrotnie powoduje to trudności w skupieniu i prowadzi do zaniedbywania obowiązków rodzinnych i zawodowych. Jak wspomniano, czynność fantazjowania odbywa się pod wpływem wewnętrznego przymusu – obsesji.[49] Fantazje są często „ubogacane” poprzez korzystanie z pornografii.
3. Pornografia. Uzależnienie w sferze seksualnej dotyczy podobnie jak inne nałogi, zjawisko tzw. tolerancji. Oznacza to, że np. masturbacja w miarę upływu czasu daje coraz mniej satysfakcji, stąd pojawia się potrzeba dostarczenia silniejszych bodźców w celu uzyskania dotychczasowej przyjemności seksualnej. Temu służy korzystanie z pornografii, stanowiącej także swoisty „pokarm”, tworzywo do snucia fantazji. Korzystanie z materiałów pornograficznych w prasie, telewizji i Internecie jeszcze silniej uzależnia człowieka. Przy czym nałóg ma tendencję do rozwijania się. Oznacza to, że seksoholik zaczyna sięgać po coraz to bardziej wyraziste i drastyczne treści. Dosyć szybko przyzwyczaja się do oglądanych scen, które początkowo mogą go szokować. Wywołują one pewien psychiczny wstrząs, niemniej po upływie pewnego czasu, pojawia się potrzeba zobaczenia bardziej wyrazistych i ostrzejszych scen. Korzystanie z pornografii powoduje zdecydowane wypaczenie spojrzenia na seksualność, prowadzi do zaburzeń osobowości, przedmiotowego traktowania innych osób, zwłaszcza kobiet, wzrostu akceptacji przemocy oraz patologii seksualnych. Korzystanie z pornografii prowadzi także do chęci wcielania zaobserwowanych zachowań w życie. 86 % osób skazanych za morderstwa na tle seksualnym, gwałty i inne przestępstwa seksualne przyznały, że w swoich poczynaniach wzorowały się na materiałach pornograficznych.[50]
Wspomniane trzy elementy uzależnienia: nałogowy samogwałt, fantazjowanie i korzystanie z pornografii, prawdopodobnie najczęściej występują u seksoholików, bez względu na posiadanie innych wzorców. Fantazjowanie, masturbacja i pornografia, mogą prowadzić do innych wspomnianych wyżej wzorców, np. podglądactwa, uwodzenia, stosunków seksualnych z przypadkowymi partnerami (tzw. „seks anonimowy”) lub prostytutkami, ekshibicjonizmu, seksu grupowego, sadomasochizmu, gwałtów, itp.[51] Oczywiście jest tu pewne uproszczenie. Nie każdy seksoholik jest ekshibicjonistą, korzysta z prostytucji, staje się gwałcicielem, czy wykorzystuje seksualnie dzieci (pedofilia, kazirodztwo). Natomiast wydaje się, że wspomniane zachowania seksualne, łączy nie tylko zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i patologia w sferze płciowej, ale i nałogowe postawy i zachowania erotyczne, czyli uzależnienie w sferze seksualnej. Z tego powodu traktowane są jako tzw. wzorce seksoholizmu (erotomanii).[52] Należy też uwzględnić fakt, iż choroba ma charakter postępujący. W trakcie jej rozwoju, o ile nie zostanie zatrzymana, mogą, ale nie muszą, pojawić się nowe zachowania patologiczne.[53]
Wśród wzorców uzależnienia znajdują się także tzw. zależnościowe związki. Oznacza to, że seksoholik podejmuje nie tylko pewne nałogowe czynności erotyczne, ale także uzależnia się od osób, tworząc toksyczne relacje. Taki związek charakteryzuje się nadmiernym, wręcz obsesyjnym przywiązaniem emocjonalnym do drugiej osoby, poza którą chory nie widzi sensu swej egzystencji i która poniekąd ten sens nadaje. Uzależnieni utożsamiają się z ukochaną osobą, mają nierealne oczekiwania, a potem żal i pretensje, że są nie spełnione. Seksoholik potrzebuje coraz większej dawki obecności i zainteresowania ze strony partnera, aby normalnie funkcjonować. Uzależnieni nie potrafią zerwać tych relacji nawet wtedy, gdy są one dla nich ewidentnie szkodliwe, np. partner wykorzystuje uzależnionego finansowo, wyśmiewa go czy znęca się psychicznie lub nawet fizycznie. Badania przeprowadzone w 1994 r. wskazują, że osobami uzależnionymi „od chorej miłości” w 99% są kobiety.[54]
Omawiając wzorce uzależnienia należy wspomnieć również o homoseksualizmie. Zjawisko to jest dosyć złożone, występuje zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Pisze się także o różnych rodzajach homoseksualizmu.[55] Zachowania homoseksualne występowały już w starożytności, w różnych kulturach, np. w Babilonii, Egipcie, Grecji, Rzymie.[56] Ale podobnie jest z innymi patologiami życia seksualnego, takimi jak, np. masturbacja, cudzołóstwo, antykoncepcja, prostytucja, pedofilia, kazirodztwo, gwałt, które miały miejsce również w starożytności. Nie oznacza to, że były czymś dobrym.[57] Podobnie inne uzależnienia, np. od alkoholu, tytoniu, czy narkotyków, występują w różnych kulturach prawie tak długo, jak długo istnieje gatunek homo sapiens.[58]
Wracając do homoseksualizmu, to w Starym i Nowym Testamencie zachowania homoseksualne zostały jednoznacznie uznane za nienaturalne i odrzucone, jako obrzydliwość, bezeceństwo, zboczenie.[59] Nie oznacza to potępiania osób o skłonnościach homoseksualnych, lecz postaw i czynów homoseksualnych.[60] Jeśli chodzi o seksoholizm osób heteroseksualnych, to pisano np. o masturbacji, pornografii, uwodzeniu, stosunkach z wieloma często zmieniającymi się partnerami, seksie anonimowym, płatnym, grupowym, a także o zależnościowych relacjach izwiązkach.[61] Wobec powyższego, należy przypuszczać, iż uzależnienie od czynności seksualnych oraz od osób (zależnościowe związki) dotyczy także homoseksualistów i stanowi jeden z elementów tej choroby.
Podsumowując, jak wspomniano, zbiór wzorców jakim ulega uzależniony, tworzy prawdopodobnie tzw. zespół uzależnienia w sferze seksualnej.[62]
