Uzależnienie w sferze seksualnej - Grupy samopomocowe
- Szczegóły
- Kategoria: O uzależnieniach
5.3. Grupy samopomocowe
Pierwsza wspólnota samopomocowa dla uzależnionych powstała w 1935 r.[85] w USA, w Akron w stanie Ohio, gdzie narodził się ruch Anonimowych Alkoholików. Założyło go dwóch uzależnionych: makler William Griffith Wilson (1895-1971) i lekarz - chirurg Robert Halbrook Smith (1879-1950). Opracowali oni program pomocy dla zmagających się z nałogiem alkoholizmu, składający się z tzw. 12 kroków i 12 tradycji. Stanowi on zespół prostych sugestii zaczerpniętych m.in. z Ewangelii. W jego powstawaniu inspirował B. Wilsona jego kolega ze szkoły, Ebby Thatcher, również alkoholik, który osiągnął trzeźwość dzięki uczestnictwu w tzw. Grupach Oksfordzkich i pomocy Rolanda Hazarda, uczestnika tej grupy. Wspomniane Grupy Oksfordzkie to organizacja protestancka założona przez luterańskiego misjonarza dr F. Buchmana w 1921 r.[86] Program 12 kroków okazał się na tyle skuteczny, że jego podstawowe elementy zostały włączone do niemal wszystkich programów profesjonalnej terapii uzależnień.[87] Trzeba też dodać, że w oparciu o wspomniany program powstały wspólnoty gromadzące uzależnionych od narkotyków, leków, papierosów, hazardu, jedzenia, seksu, itp. w formie grup Anonimowych Narkomanów, Anonimowych Lekomanów, Anonimowych Palaczy, Anonimowych Hazardzistów, Anonimowych Żarłoków, Anonimowych Seksoholików, itp.[88] Powstał też ruch skupiający uzależnionych bez względu na rodzaj nałogu, tzw. All Addict Anonymous. Program 12 kroków jest wykorzystywany w chrześcijańskich grupach, jako swoista droga rozwoju duchowego, droga nawrócenia, przemiany życia i sposób odstawienia nałogowych zachowań.
Program 12 kroków prezentuje się następująco: 1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, (w tym miejscu można wstawić inne uzależnienie, np. papierosy, leki, narkotyki, hazard, żądzę, seks, itp., ale także jakiś grzech lub jego skutki) i że przestaliśmy kierować własnym życiem. 2.Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie. 3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy. 4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny. 5.Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów. 6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru. 7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki. 8.Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim. 9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych. 10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów. 11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia. 12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków, staraliśmy się nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.[89]
Pierwsi członkowie AA byli uczestnikami, zatem program tego chrześcijańskiego ruchu odnowy był jednym z pierwszych źródeł. Jako kolejne wymieniane są poglądy C. G. Junga, które Roland Hazard przekazał twórcy programu Billowi Wilsonowi. Współtwórcy i pierwsi uczestnicy ruchu obficie korzystali też z dorobku psychologa, jednego ze współtwórców amerykańskiego pragmatyzmu W. Jamesa. Jego pozycja "Różnorodność doświadczenia religijnego", podobnie jak Biblia, należały do popularnych tekstów zanim AA wytworzyło własną literaturę.[90] Sami alkoholicy piszą, że w tworzeniu programu sięgnęli do religii i medycyny. Uznają go za zbiór zasad duchowych, które stosowane jako sposób życia mogą pomóc w uwolnieniu się od obsesji picia alkoholu i dopomóc cierpiącemu by stał się zdrowym, szczęśliwym i pożytecznym człowiekiem.[91]
Z kolei 12 Tradycji stanowi zbiór zasad regulujących życie wspólnoty. Brzmią one następująco: 1. Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze, wyzdrowienie każdego z nas zależy bowiem od jedności Anonimowych Alkoholików (w tym miejscu inne grupy umieszczają swoje nazwy, np. Anonimowych Narkomanów, Anonimowych Hazardzistów, Anonimowych Seksoholików, itp.) 2. Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą. 3. Jedynym warunkiem przynależności do AA (NA, SA, itp.) jest pragnienie zaprzestania picia (lub zaprzestania brania narkotyków, chęć powstrzymania żądzy i osiągnięcia seksualnej trzeźwości, itd. w zależności od wspólnoty). 4. Każda grupa powinna być niezależna we wszystkich sprawach, z wyjątkiem tych, które dotyczą innych grup lub AA (NA, SA, itp.) jako całości. 5. Każda grupa ma jeden główny cel, nieść posłanie alkoholikowi (narkomanowi, palaczowi, seksoholikowi, itp.) który wciąż jeszcze cierpi. 6. Grupa AA (NA, SA, itp.) nigdy nie powinna popierać, finansować ani użyczać nazwy AA żadnym pokrewnym ośrodkom ani jakimkolwiek przedsięwzięciom, ażeby problemy finansowe majątkowe lub sprawy ambicjonalne nie odrywały nas od głównego celu. 7. Każda grupa AA (AP, AL itp.) powinna być samowystarczalna i nie powinna przyjmować dotacji z zewnątrz. 8. Działalność we wspólnocie AA powinna na zawsze pozostać honorowa, dopuszcza się jednak zatrudnianie niezbędnych pracowników w służbach AA. 9. Anonimowi Alkoholicy (Anonimowi Seksoholicy, itp.) nie powinni nigdy stać się organizacją; dopuszcza się jednak tworzenie służb i komisji bezpośrednio odpowiedzialnych wobec tych, którym służą. 10. Anonimowi Alkoholicy nie zajmują stanowiska wobec problemów spoza ich wspólnoty, ażeby imię AA nie zostało nigdy uwikłane w publiczne polemiki. 11. Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie na reklamowaniu, musimy zawsze zachowywać osobistą anonimowość wobec prasy, radia i filmu. 12. Anonimowość stanowi duchową podstawę wszystkich naszych Tradycji, przypominając nam zawsze o pierwszeństwie zasad przed osobistymi ambicjami.[92]
Tradycje wskazują np. na brak przywódców, liderów we wspólnocie, gdzie mogą występować jedynie służby. Wszelkie decyzje dotyczące wspólnoty podejmowane są na drodze głosowania. W ten sposób można zdecydowanie stwierdzić, że AA, czy inne grupy samopomocowe nie są np. sektami terapeutycznymi, ponieważ w sektach niejako z definicji występują charyzmatyczni przywódcy, którym uczestnicy są bezwzględnie podporządkowani. W latach 1979-1981 uformowała się w USA wspólnota Anonimowych Seksoholików, założona przez pastora protestanckiego Roya K.[93] Zaadaptowano tym samym program 12 Kroków i 12 Tradycji do problemu uzależnienia w sferze seksualnej, oczywiście za zgodą Anonimowych Alkoholików, uzyskaną w 1979 r.[94] Członkowie wspólnot samopomocowych modlą się odmawiając modlitwę o pogodę ducha:
„Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego. Niech się dzieje Twoja wola, nie moja.”[95]
